Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2018

Dystans całkowity:72.00 km (w terenie 25.00 km; 34.72%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:72.00 km
Więcej statystyk

Byłem na rowerze, coś niesamowitego :)

Piątek, 23 listopada 2018 · Komentarze(1)
No byłem byłem. Kiedy ktoś pyta mnie czy jeszcze jeżdżę, to zawsze odpowiem: "tak!". Przecież nigdy nie przestałem. To że urodził mi się syn (już 2 lata z miesiącami), to nie znaczy że przestałem jeździć. Moje jazdy stały się za to mniej efektowne, ale za to efektywne, bo nie straciłem za dużo kondycji, ale nie robię niczego na siłę. W tym roku mam najwięcej zrobione chyba czarnym Cubem, bo najszybciej mi sie z nim zabiera, a sprzęcik daje radę nawet w terenie, więc ogarnia tak pół na pół wszystko. Nawet na wilczym byłem nim ze dwa razy :D
Syn podrośnie to myślę że będzie śmigał na małym rowerku. W sezonie to będzie miał juz prawie 3 lata. Może coś więcej pośmiga. Na razie jest z niego niezły skurczybyk. Będzie urwis w sam raz do ostrej jazdy z górki, bo lubi adrenalinę (nie po rodzicach, ale po dwóch harpaganach dziadkach to ma), więc kask już ma i trzeba pomyśleć jeszcze nad jakimś NNW na 100 milionów i można jeździć spokojnie.