Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:515.20 km (w terenie 99.00 km; 19.22%)
Czas w ruchu:15:21
Średnia prędkość:16.63 km/h
Maksymalna prędkość:61.00 km/h
Suma podjazdów:1580 m
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:73.60 km i 3h 50m
Więcej statystyk

Kupiłem sobie Slime do kół:)

Środa, 28 lipca 2010 · Komentarze(6)
Poszedłem do Praktikera i moim oczom ukazał sie zielony glut o nazwie Slime:D. Na 4 opony za 15zl. No to wziąłem i rowerowi Asi też zaaplikowałem. Ciekaw jestem czy to działa.


Strona producenta
Owy uszczelniacz to zielony gęsty płyn, który wlewa sie poprzez wykręcony wentyl za pomocą rurki dołączonej w zestawie. Płyn składa sie z drobnych włókien i ziarenek które po przebiciu dętki, wpadają w dziure i zalepiają ją na stałe. Oczywiście waga opon rośnie, ale jeśli chcemy mieć komfort bez kapci to warto:)
Do każdej dętki wlewa sie po 90ml płynu. Producent pisze, a nawet gwarantuje, że trwałość tego środka to 2lata i przez ten czas będzie działał tak jak powinien.

Nie jechałem... tłukłem sie rowerem

Poniedziałek, 26 lipca 2010 · Komentarze(4)
Kategoria Moje zdjęcia
Ten dystans to sok wyciśnięty z wielu małych owoców ostatniej jazdy. Niestety na arbuzy czy melony nie ma co liczyć;) Na razie to porzeczki i agrest;)

W kompocie znalazła sie jazda do pracy malować płot (ół jee:D ) i jeszcze wiele wyjazdów po lody, do Asi, z Asią wieczorami i za dnia, po oponę i kilka pierdół z rowerowego.

A właśnie:) kupiłem sobie i Asi oponę.
Szukałem Smart sama, ale wszędzie największy rozmiar to tylko 2.1, a ja potrzebuję 2.25. Znalazłem za to Schwalbe Black Jacka wersja na 2010 rok, czyli zmieniona (ponoć lepsza trakcja i mniejsze zużycie od starej wersji) Dla mnie to brat Smart sama i tylko za 40zł, (ss niestety po 67zł)

Oto wygląd nowej oponki na dłuższe wyprawy mieszane z terenem:


Ma łatwo iśc po asfalcie...



Asi kupiłem oponkę Accent Spirit, aby duch jazdy nie zaginął;)

Przejechałem się na niej po piachu i błotku, jest cacy:) Niedroga bo tylko 22zł, a do Crossa jak znalazł, by pojeździć po wszystkim. Niestety ze smart sama zrobił się semi slick, albo bardzo semi slick:p

Malowanie płotu

Piątek, 16 lipca 2010 · Komentarze(6)
Trzeba w końcu coś zarobić, więc szef zaproponował mi malowanie płotu:) Co jak co, ale 2dychy za godzinę to chyba sie opłaca:D Będzie kasiorka na wyjazd i może na jakieś pierdółki do rowera. Opony sie kończą, napęd i siodełko.

Ładny i bardzo treściwy tytuł tego wpisu:D - TUNEL

Sobota, 10 lipca 2010 · Komentarze(9)
Kategoria Moje zdjęcia
Co by sie dużo nie opisać, to powiem że byliśmy w tunelu wąskotorówki, który chyba zwiedził już każdy szanujący sie bajker z okolic Rzeszowa:)
Słynny tunel ma długość 602 metrów i znajduje sie 30 metrów pod ziemia. Jest to najdłuższy w Europie tunel kolejek wąskotorowych, łączący Jawornik Polski ze Szklarami.


No to teraz gdzie, co i jak:D

Wybraliśmy sie taką drogą, by nie jechać asfaltem, ale szutrem i lasem. Lasu co prawda nie było wiele, ale szutru za to kilkadziesiąt kilometrów. Jacek wziął mapę szlaków rowerowych i jechaliśmy częścią zielonego, a potem czarnego szlaku. Po drodze w Hermanowej spotkaliśmy ekipę 3 osób na rowerach z Rzeszowa. Później spotykaliśmy ich jeszcze 2 razy na szlaku:) A niby jechali gdzie indziej:p
Na szlaku tylko takie dróżki, czyli cycuś malinka dla rowerzystów:

Ale więcej było dróg usypanym żwirkiem:

Generalnie od Lasu w Straszydlu do samych Szklar, da sie jechać samym szutrem, no może z 5km asfaltu jest w Błażowej, a dalej już aż do Szklar jest szuter.

Większość drogi były takie widoczki (górki do około 400m n.p.m.)


Do tunelu darliśmy przez trawicha wielkie na ponad metr i w dodatku kłujące:

Widać tam Asię...

Później już wjazd do tunelu i fota ekipy:


W tunelu przydały sie moje lampki:

Idziemy, a na głowę co jakiś czas leje sie woda:



Po wyjechaniu z tunelu, piknik koło sklepu i jazda na szlak niebieski, który zgubiliśmy, ale i tak było fajnie, bo szczytem aż do Matysówki.
Najpierw jednak podjazd:D


I jeszcze pamiątkowe zdjęcie koło przysiółka Kanada:D


W wycieczce wzięli udział:

Asia Matajsen
I nasz opiekun :D:D Jacek
Dzięki za batona :)


Trasa wycieczki:

Mam nowy rower:D

Czwartek, 8 lipca 2010 · Komentarze(13)
Kategoria Moje zdjęcia
Pojechaliśmy (z Matajsenem) przejechać sie w okolice Pstrągowej czyli niedaleko Strzyżowa (jakieś 8km od) Powoli odkrywam coraz więcej szutrówek i dróg polnych, gdzie da sie fajnie zasuwać i nic w nas nie wjedzie, chyba że jest to rozpędzony ciągnik:p
Nowy rower, to Kross A8:D hehe

To oczywiście żart, ale przejechałem sie nim i muszę powiedzieć że bardzo fajna maszyna. Bez SPD przycisnąłem i darło sie nieźle, bo na moim to trzeba jednak mieć troszkę czasu na rozpęd.
Zamiana:


To mi nawet fajnie wyszło:D


Fajna Cerkiew, chyba najbliżej położona od Rzeszowa, bo w Bystrzycy


Zjazdzik żwirowy:

I zaraz potem podjaździk:


Muszę jeszcze wybadać polne drogi, bo teraz widzę że są fajne zakątki, ale musi być sucho. Za to w zimie będzie gdzie śmigać, podczas gdy na drogach będzie ciapa z solą.

Latam:D (klik!)

A to zdjęcie było sklejone z dwóch i my nie staliśmy obok siebie hehe

Prawdziwe Xc/Enduro i czasem nawet Fr:D

Piątek, 2 lipca 2010 · Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Zajechaliśmy szutrami do Kąkolówki, potem Lasem na Patrię i w dół szlakiem żółtym, poprzez Sołonkę i zjazd do Lubeni:D czyli to co każdy lubi. Prawdziwa rozgrzewka dla hamulców, bo spadek ma ładne procenty i jest długi.
Jakiś ufol czy jak?:P
w kamieniołomie

Fajna panoramka tam wyszła:


Gdzieś za lasem jest Patria:


Jakoś tak fajnie w tym kamieniołomie...

W kamieniołomie są trzy krzyże nagrobne 3 dziewczyn które chyba tutaj zginęły... dziwna sprawa.

Taką skorupkę można normalnie odłupać i połamać. To taka skała warstwowa:


Bardzo fajna wycieczka:) Dzięki Matajsen za jazdę:)