Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2010

Dystans całkowity:1167.46 km (w terenie 164.00 km; 14.05%)
Czas w ruchu:28:32
Średnia prędkość:18.39 km/h
Maksymalna prędkość:72.00 km/h
Suma podjazdów:1240 m
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:68.67 km i 3h 10m
Więcej statystyk

Pomiędzochmurna jazda dookołoburzowa

Niedziela, 29 sierpnia 2010 · Komentarze(6)
Kategoria Moje zdjęcia
Tytuł jak sama nazwa wskazuje, mówi o jeździe by ominąć chmury z deszczem:D

O 13 wybraliśmy sie na rowery z Matajsenem. O dziwo, nikt nie chciał, bo każdy bał sie deszczu (ojejku jejku...)
No to niestandardowa trasa szlakiem do Sołonki i do dom:p Heeeejj!!
Ale fajnie kurde było tak patrzeć jak leje w Rzeszowie, a my sobie stoimy na górze:D:D
Z jednej strony taki obrazek:

A z drugiej taki:D

Znajdź tysiąc szczegółów różniących te dwa obrazki:D

No i panroamki:) (DUŻE!)


I po burzy:)




Widoczek zza podjazdu w Lubeni:D Oj daje w tyłek, ale dobrze że my zjeżdżaliśmy.



No i mapka:


wyszło szydło z worka:P nie?

Do Lidla po kask i rękawice na jesień

Czwartek, 26 sierpnia 2010 · Komentarze(9)
Kategoria Moje zdjęcia
Wstałem rano i z Asią podjechaliśmy do LIDLA na Hetmańskiej. Asia potrzebowała kasku, a ten który kupiłem w tamtym roku, okazał sie całkiem ok.
Ten też kosztował 50zł, ale ma dodatkowo nieźle świecące pokrętło z 6 małymi diodami, więc lepiej widać rowerzystę:)
Kupiłem ten biały :) i muszę powiedzieć że Asia wygląda w nim seksownie:D:D
Rękawice też sie przydadzą, a są bardzo wygodne i mają żelowe wkładki. Za 20zł to na prawdę bardzo fajna rzecz.



Poza tym, okazało się, że będę pracował w serwisie rowerowym na bocznej Lubelskiej, a dokładnie Towarowa 12 (nie rojax, fuuuu:P)
Jakby ktoś chciał to info tutaj: http://serwis-rowerowy.rzeszow.pl/



Miłego:D

Nowym szlakiem z Matajsenem:)

Wtorek, 24 sierpnia 2010 · Komentarze(3)
Po obczajeniu zdjęć lotniczych na geoportalu, postanowiłem wyruszyć z Kubą (Matajsen) w nowe rejony, dotychczas mi nie znane, ale wiedziałem zawsze, że jest tam coś fajnego:)
Nie myliłem sie. Trasa jest super, dużo szutru i dróg polnych, zalesień itd. Czysta przyroda i ładne widoki:) Polecam, bo jedzie sie super przyjemnie no i dużo w terenie z dala od samochodów. (mapka na samym dole jest robiona na podstawie zdjęć satelitarnych i jest dość dokładna)

No to teraz zdjęcia, co by tu nie owijać w bawełnę:
Takie widoki na tej trasie to 99% tej drogi:D

Jedzie sie praktycznie cały czas górą z której sa takie widoczki (było pochmurnie):


Od Niechobrza to tylko takie drogi, aż do Strzyżowa i jeden 2km odcinek asfaltu.


Trzeba se było jakoś radzić:D prawie że wisi w powietrzu:


i zrobiło nam to:

Ehh te moje gacie;)

Nie wiedziałem że takie coś w ogóle istnieje:

Jak widać, istnieje:) Cudze chwalicie, swojego nie znacie:p

Takich rozjazdów jest cała masa i trzeba uważać żeby źle nie skręcić.

Jar z reklamy playa to pikuś:P heheh

Pod koniec jazdy wjazd do fajnego lasu (do Łętowni)


Dalej to już Łętownia, czyli obowiązek wszystkich trenujących strzyżowian:



Stok narciarski:

Niektórzy z niego zjeżdżają rowerami:P Np. taki Piotrek (Kona) :D

Wjazd do Strzyżowa z górki(w tle fajna góra, gdzie był maraton):


Potem już Podzamcze, Czudec, Grochowiczna, Lutoryż, Boguchwała i domek:D




Góra Żarnowa z Asią

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · Komentarze(6)
Kategoria Moje zdjęcia
Kolejny dzień jazdy w okolicach Strzyżowa:) Lubię to miasteczko.
Korzystając z ładnej pogody i malutkiego wiaterku, pojechaliśmy na Żarnową.
Podjazd ma 4km i praktycznie nie ma schodków, gdzie można zwolnić, więc młynkuje się cały czas:)


Jestem dumny z Asi, bo wyjechała na górę bez problemów:)

Zjazd obok Królewskiej góry, gdzie są (nie znalazłem jeszcze) ruiny zamku z X wieku:) Czyli ktoś tam zbudował zamek 1000lat temu... kurde:)


Potem przez Niechobrz górny do domu.

Z ekipą ze sceny - czyly my we czy osoby

Sobota, 21 sierpnia 2010 · Komentarze(1)
Przyjechałem pod scenę pierwszy raz:) A tu tylko kolega Gunia i Artur na białym full do DH Poisona:) Więc szybko wymyśliliśmy trasę, że jedziemy do Strzyżowa, ale przez Bystrzycę oraz las. Potem zaliczyliśmy jeszcze górę Żarnowa i zjazd do Czudca. Trasę powtórzyłem z Asią w niedzielę.


Chwilkę posiedzieliśmy obok schronu kolejowego, który niestety nie jest otwarty z dwóch stron i nie da sie przejechać rowerem na wylot. Szkoda.

W Grochowicznej zajadaliśmy sie jeżynami hehe


Siedzimy pod krzyżem w Niechobrzu górnym:

Niezła jazda z Piotrkiem (Kona)

Piątek, 20 sierpnia 2010 · Komentarze(5)
Kategoria Moje zdjęcia
Rano na GG napisał Piotrek, czy nie idziemy sie przejechać:) Tylko na takie coś czekałem. Pogoda piękna, czyste powietrze, wiatr coraz słabszy. Więc o 15 wyruszyliśmy w stronę Lasu Wielki las i dalej już Przez Pstrągową, podjazd na Grochowiczną i tam dwa razy śmierć w oczach:P gałąź i... kałuża:p hehe

Piotrek jechał na swojej mini dałnhillówce:D

Bardzo fajny rowerek:) Judy na dwupółce :O ale chodzi pięknie i jest sztywna bestia:D
Leciutki jest no i ma wg mnie super kolorek

A to my za Wielkim Lasem


Było git:) i nareszcie pojeździłem z kimś ostrzej:)

Asia daje czadu:)

Sobota, 14 sierpnia 2010 · Komentarze(4)
Zdziwiłem sie że Asia coraz lepiej podjeżdża:) teraz to można śmigać razem wszędzie. Chyba Bieszczady z sakwami tak wyrobiły jej nóżki:D:D

Wczorajsza trasa:

Dodatkowo jeszcze w tym moja jazda po mieście i na Kielanówkę.

Kupiłem sobie nowy łańcuch. Pierwszy raz chyba nie Shimano:) Nazywa sie Soulchain i wygląda nawet fajnie. Co miłe, to za 35zł, dostajemy spinkę i wykręcanego pina. Jeśli sie sprawdzi, to żegnajcie HG shimano;P


Dodatkowo zakupiłem siodełko z dziurką, ale na razie czekam aż stare sie rozwali do końca.