Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2008

Dystans całkowity:535.17 km (w terenie 59.00 km; 11.02%)
Czas w ruchu:26:37
Średnia prędkość:20.11 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:38.23 km i 1h 54m
Więcej statystyk

Wyjazd z Asią do Nowej Wsi

Poniedziałek, 31 marca 2008 · Komentarze(0)
Wyjazd z Asią do Nowej Wsi znaną trasą na około:p
Wczesniej moja samotna jazdo po bilet MPK dla mamy i na miasto:)

Z asią dystans to 28 km.

Wyjazd o 21:10
Kielanówka-Racławówka-Rzeszów

Niedziela, 30 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Wyjazd o 21:10
Kielanówka-Racławówka-Rzeszów i kręcenie sie po mieście z zahaczeniem do mojej Asi:* :) tradycyjnie...
ehh tak to jest jak sie kogoś baaardzo kocha:) nawet na rowerku ma sie o czym myśleć...
Miałem w planie zrobienieKielanówki- Niechobrza- Woli Zgłobienskiej-Trzciany i stroną Bratkowic przez Mrowle do domu, lecz bałem sie ze mi światła padną bo nie ładowałem ich juz ze 2 tygodnie. Nadal świecą ale już jedna lampa w domu padła.

Właśnie ładuję aku, a jutro wieczorem może będzie jakieś marne 30km bo muszę sie uczyć...

Dużo burków i śmieci...

Dużo burków i śmieci...
Moja pierwsza 70 w tym roku:)
Ogólnie było fajnie, dużo Burków a nawet bardzo dużo:) Ludzie w pracy w polu, kwiatki kwitną...I w dodatku pierwszy raz jechałem tą trasą w dzień:) w lecie robiłem ją co 2 dzień ale w nocy.
Trasa: Rzeszów-Miłocin-Mrowla-rudne(M.i W.)-Bratkowice-Czarna Sędziszowska-kupno-Widełka-Zacinki-wysoka głogowska-Bratkowice i do Rzeszowa:)

Wiatr troche mnie spowolnił,ale jestem i tak zadowolony ze średniej jak na rower nie szosowy.W ogóle ten rower:p

Wstrętne ludziska na chodniku!

Wtorek, 25 marca 2008 · Komentarze(4)
Wstrętne ludziska na chodniku! ;D
Jechałem sobie zachodnią, południowa i wschodnią częścią obwodnicy (z zahaczeniem do mojej Asi) ale gdy byłem na Lwowskiej koło szpitala wybiła 2:30 i ludzie zaczęli wychodzić z pracy i nie dało sie już tak fajnie jechać...
Utrzymywałem wcześniej niezłą średnią na poziomie 26km/h, gdy wjechałem w tłum ludzi wlokłem sie 13-14km/h i stąd ta kaszana:)
Takiej jeździe po mieście przed 15 nic nie dorówna, żaden las i góry...
Bo las nie przeklnie Cię na przejściu, a góra nie będzie szła całym chodnikiem i machała rękami:p W mieście to dopiero jest hardcore...
Jeszcze tutaj chyba coś dopisze bo wieczorem jadę na kolejny wypad dla relaksu:)

EDIT:
Pojeździłem sobie po mieście ale zimno trochę:/
Miałem nadzieję że spotkam jakiegoś człowieka z BS, a tu tylko 2 dziadków na rowerze i jeden facio na lepszym rowerku na 3 maja:)
CHODNIK - tu: ścieżka dla rowerów dzielona z chodnikiem po której chodzą piesi:]
(dlatego jest to cholernie wkurzające)

Kapeć:((
Dzisiaj miałem taką

Niedziela, 23 marca 2008 · Komentarze(9)
Kapeć:((
Dzisiaj miałem taką ochotę sie gdzieś wybrać i wybór padł na trasę: Miłocin > Nowa wieś > Trzebownisko > Rzeszów > Słocina > Rzeszów.
Wszystko byłoby piękne gdyby nie kapeć na 22 kilometrze:/ a na oponach 2.3 nie da sie jechać na kapciu. Musiałem wracać na piechotę z nowego wiaduktu na Pobitnym (Pobitnie??) na osiedle Kmity co zabrało mi trochę czasu. Po powrocie szybko wymieniłem dętkę na nową i wybrałem sie w dalszą część trasy.
Pogoda za to wprost idealna na jazdę:) Słoneczko świeciło wiatru nie było i w dodatku niedziela:)
Po zjedzeniu kilku świątecznych smakołyków wybrałem sie do Mojej Asi Kochanej:* i pojechaliśmy razem na rowerki. Zrobiło sie ciemno. przejechaliśmy obwodnicą i do domu do Asi.
Mam nadzieję ze już nie złapię kapcia bo zastosowałem stary często wyśmiewany trik, wstawienie zużytej dętki pomiędzy oponę a dętkę. (muszę sobie kupić nowego smart sama)

Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)

Kategoria Po zmroku
Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)
W zasadzie to dwie wycieczki, jedna z moją Asią ukochaną, a druga samotnie po 23 bo wtedy miałem czas na jazdę i wiatr sie uspokoił zupełnie.

Pierwsza wycieczka na moją działkę dystans około 13km. Ponieważ muszę trenować moją Asię to zadałem jej małe podjazdy na rozgrzewkę, a potem odpoczęliśmy w altance.

Druga wycieczka: wyjazd na miasto z nudów przed siebie. Po drodze zauważyłem ze miasto śpi, jest pusto i cicho jak o 3 w nocy. Dobrze że miałem mp3 na uszach bo bym zgłupiał:p Pojechałem na Załęże obwodnicą potem z powrót nowym odcinkiem obwodnicy z zahaczeniem cmentarza.
Wjechałem tam bo fajnie sie wszystko świeciło, czuć było obecność zmarłych...
Potem obwodnicą aż do osiedla Kmity i na tym koniec:)

Zapierdzielajka z wiatrem i pod wiatr

Piątek, 21 marca 2008 · Komentarze(0)
Zapierdzielajka z wiatrem i pod wiatr hehe:) do mojej Asi w pilnej potrzebie do przytulania:) a po wszystkim jazda z wiatrem przez około 2 km jechałem z prędkością 45km/h :D wiatr wiał w plecy prawie przez całą drogę, ale gdyby nie to że remontują ścieżkę rowerową jechałbym jeszcze szybciej bo skończyła sie zanim sie rozpędziłem do 50:(

Rzeszów Rzeszów i jeszcze

Czwartek, 20 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów Rzeszów i jeszcze raz moje miasto...Jakoś ostatnio nie moge sie wybrać dalej poza miasto bo nie mam czasu:/
Wszystkie te marne km wyjeździłem od i do mojej ukochanej Asi:* :) sęk w tym że po mieście nie da sie jechać szybko tak żeby mieć vśr dość dużą. Co chwilę są przejścia, a ja po ulicy wole nie jeździć w centrum, bo kierowcy zachowują sie jak panowie ulicy i rowerzysta jest dla nich przeszkadzaczem...
Niedługo będzie cieplej i mam już plany na dalsze wypady w miarę możliwości.

Okolice Rzeszowa:) Wybraliśmy

Niedziela, 16 marca 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Moje zdjęcia
Okolice Rzeszowa:) Wybraliśmy sie z Asią na rowerki dookoła Rzeszowa i było całkiem fajnie tylko trochę wiało. Następnym razem pośmigamy troszkę dalej:)
:* Asiu:) Teraz na blogu będzie więcej zdjęć...hehe wcześniej wcale ich nie było:p

Dodatkowo moje kilkanaście km wyjeżdżone wcześniej po mieście...

Rowerek Asi:
Nasze rowerki
Załęże z kilku km
Elektrociepłownia

Aniołek gdzieś tam, coś tam:)