Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)
Sobota, 22 marca 2008
· Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)
W zasadzie to dwie wycieczki, jedna z moją Asią ukochaną, a druga samotnie po 23 bo wtedy miałem czas na jazdę i wiatr sie uspokoił zupełnie.
Pierwsza wycieczka na moją działkę dystans około 13km. Ponieważ muszę trenować moją Asię to zadałem jej małe podjazdy na rozgrzewkę, a potem odpoczęliśmy w altance.
Druga wycieczka: wyjazd na miasto z nudów przed siebie. Po drodze zauważyłem ze miasto śpi, jest pusto i cicho jak o 3 w nocy. Dobrze że miałem mp3 na uszach bo bym zgłupiał:p Pojechałem na Załęże obwodnicą potem z powrót nowym odcinkiem obwodnicy z zahaczeniem cmentarza.
Wjechałem tam bo fajnie sie wszystko świeciło, czuć było obecność zmarłych...
Potem obwodnicą aż do osiedla Kmity i na tym koniec:)
W zasadzie to dwie wycieczki, jedna z moją Asią ukochaną, a druga samotnie po 23 bo wtedy miałem czas na jazdę i wiatr sie uspokoił zupełnie.
Pierwsza wycieczka na moją działkę dystans około 13km. Ponieważ muszę trenować moją Asię to zadałem jej małe podjazdy na rozgrzewkę, a potem odpoczęliśmy w altance.
Druga wycieczka: wyjazd na miasto z nudów przed siebie. Po drodze zauważyłem ze miasto śpi, jest pusto i cicho jak o 3 w nocy. Dobrze że miałem mp3 na uszach bo bym zgłupiał:p Pojechałem na Załęże obwodnicą potem z powrót nowym odcinkiem obwodnicy z zahaczeniem cmentarza.
Wjechałem tam bo fajnie sie wszystko świeciło, czuć było obecność zmarłych...
Potem obwodnicą aż do osiedla Kmity i na tym koniec:)










