Z Łukaszem Szoszowymi terenówkami
Środa, 5 czerwca 2019
· Komentarze(0)
My to mamy takie sprzęty, co żadnego terenu się nie boją. Ja śmigałem akurat na moim czarnym baranie, a Łukasz na grawelu. Za napęd służyło jedno piwo bezalkohololoowe. Sił dużo, czasu mało, ale z 5 dyszek poszło bez problemów.

Dwa barany © kundello21

Dwa barany © kundello21










