Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2008

Dystans całkowity:1039.08 km (w terenie 29.00 km; 2.79%)
Czas w ruchu:48:23
Średnia prędkość:21.48 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:74.22 km i 3h 27m
Więcej statystyk

Rzeszów> Janów Lubelski >Lublin

Sobota, 28 czerwca 2008 · Komentarze(7)
Rzeszów> Janów Lubelski >Lublin , a potem Przeworsk > Łancut >Rzeszów
Spotkaliśmy sie Ekpią hej Lublin :) Fajni ludzie. Szkoda tylko że wiało cholernie i jechac sie nie bardzo chciało:/. Na szczescie dojechaliśmy po kilku godzinach inna trasą niż planowaliśmy. Ekipa ładnie na spoprowadziła po okolicy. (spiący jestem:P)
Potem pojechałem pociągiem do Przeworska, stamtąd rowerem do Rzeszowa, ale juz po ciemku bo wyjechałęm o po 22.20 a wróciłem koło 00.15.
Średnią trochę podniosłęm na tej koncowej trasie bo wiatr już ucichł:)

Arcus PRz

Mój czołg:

Robert mknie przez Rzeszów:

Ja:D

Rwerek:

Wierny kompan Robert:):

Piję z bukłaka:

Przed Niskiem

Sokołów Park

Złapałem kapcia:(

Robert grzebie przy mojej dętce

Zapoznanie sie z mapką:

pomiedzy Niskiem, a Janowem Lubelskim:

Żarełko z Ekipą Hej Lublin nad zalewem:

To co zawsze:D



Powrót samotnie przez Przeworsk po 22...

Pojechałem z Asią po klocki hamulcowe,

Czwartek, 26 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Pojechałem z Asią po klocki hamulcowe, ale wcześniej przyjechałem do niej i takie tam...małe kręcenie do sklepu rowerowego:)

Jazda tu i tam, załatwianie

Wtorek, 24 czerwca 2008 · Komentarze(1)
Jazda tu i tam, załatwianie spraw, Jazda do Asi, na wieś do pracy, w poszukiwaniu pracy, do sklepu itd:)
Wpisuje żeby nie pozostało stracone...

Wybraliśmy sie na raczej siłową wersje

Piątek, 20 czerwca 2008 · Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Wybraliśmy sie na raczej siłową wersje jazdy tak żeby się zmęczyć a nie najeździć:) Do dyspozycji mieliśmy godzinę więc Matysówka to dobre rozwiązanie.
To co dzisiaj zrobiliśmy:

Robert zasuwa na swoim nowym giancie...

...gdzieś tam coraz dalej i dalej podczas gdy ja ledwie jadę trzymając telefon siorki i jedną lewą ręką hamując:p

I udało sie wyhamować:)
Niestety fotki cinkie bo z telefony cinkiego, ale juz niedługo bedą lepsze bo za tydzień rajd na Lublin:D

Miała to być wycieczka na góra

Czwartek, 19 czerwca 2008 · Komentarze(5)
Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p
najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...

Mój czołg w tle:)

Na kamieniach...

Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

Zasuwam:)

Wiater we włosach:p

Babcie wracają z imprezy w kościele:p

Rzeszów i okolice.
Rano pojechałem

Wtorek, 17 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Rzeszów i okolice.
Rano pojechałem na wieś pomimo padającego deszczyku który potem ustał> Potem zrobiłem około 20km chodząc z kosiarką i ciachając trawę:p
Pojechałem do domu, potem na miasto, Do mojej Asi i jeszcze raz na miasto:)
Nie mam czasu jeździć na razie...może w końcu kupię sobie cyfrówkę i będę robił piękne fotki z nocnych wypadów:p hehe

Nazbierało się troszkę, ale ponieważ

Sobota, 14 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Nazbierało się troszkę, ale ponieważ wczoraj śmignąłem więcej to zapisze sobie te moje wszystkie kilometry wyjeżdżone z wielkim trudem z braku czasu w tym tygodniu...
Do Asi, na wieś, na działkę, do WKU, do szkoły, na miasto i na koniec po miescie z jakieś 25km...

Rzeszów > Ropczyce> Dębica >

Sobota, 7 czerwca 2008 · Komentarze(14)
Rzeszów > Ropczyce> Dębica > Tarnów > Kraków:D nareszcie:) fotki jeszcze mam nadzieje dzisiaj jak RobertGTW mi Wyśle:)

Pośmigałem z Robertem, wiaterek lekki w plecy więc było przeważnie ponad 35km/h w dłuższych porywach do 50.
Dalszy opis trasy po załadowaniu fotek:)
(czas i dystans jest skrócony o dotarcie pieszo na dworzec.)
Vśr do granic karkowa to 28.4km/h potem niestety spadł przez ludziska kręcące się wszędzie:/
Nasze rowerki w Tarnowie:

Kosciól neogotycki z 1908 roku:

Tatra w Tarnowie:D:

W ropczycach na ławeczce.

Pod kosciołem;) w Tarnowie

Nasze drugie paliwo (ponad 660kcal/100g)

Jak robilismy te zdjecia to ludzie fajnie na nas ptrzyli:)

Pierogi w Krakowie na Krakowskiej 24 w barze mlecznym:) Taniocha, Robert brzuch nimi ładnie napełnił, ale ja musiałem jeszcze zupke zjeść...

Po dojechaniu do centrum pojechaliśmy szukać miejsca by coś zjeść i znaleźliśmy przypadkiem bar mleczny 1.5 km od rynku. Zjedliśmy po 25 pierogów. Robert chciał napić się Piwka więc śmignęliśmy na rynek, ale był za duży ruch i usiedliśmy koło Bramy Floriańskiej. Do domu wróciliśmy pociągiem, wagonem rowerowym z angolami za plecami:p
Niby nic takiego gdybyśmy jechali kolarkami...:) ale nie jechalismy:p

Ostatni wyjazd przed sobotnim

Czwartek, 5 czerwca 2008 · Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Ostatni wyjazd przed sobotnim wyjazdem rowerem do Krakowa:)
Pojeździłem troszkę po mieście, a koło 17 pojechałem z Robertem GTw
> straszydle > przez lasek w przylasku > Lubenia > Rzeszów (w skrócie)
Fotki niebawem:)
Muszę suport wymienić bo po prawie 7 tysiącach złapał luzy:/

nasze maszyny: nowy bajk Roberta i mój downhill szosowy:p

widoczki:






Ja (jakiś dziwny usmieszek:p) :

Widoczki:


Las: