Miała to być wycieczka na góra
Czwartek, 19 czerwca 2008
· Komentarze(5)
Kategoria Moje zdjęcia, Dalekodystansowe
Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p
najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...
Mój czołg w tle:)

Na kamieniach...

Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

Zasuwam:)

Wiater we włosach:p

Babcie wracają z imprezy w kościele:p
najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...
Mój czołg w tle:)

Na kamieniach...

Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

Zasuwam:)

Wiater we włosach:p

Babcie wracają z imprezy w kościele:p










