Miała to być wycieczka na góra

Czwartek, 19 czerwca 2008 · Komentarze(5)
Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p
najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...

Mój czołg w tle:)

Na kamieniach...

Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

Zasuwam:)

Wiater we włosach:p

Babcie wracają z imprezy w kościele:p

Komentarze (5)

Impreza w kościele musiała być ostra, skoro jedna babcia podpiera drugą, sama zaś podpiera się rowerem - podczas gdy trzecia wali na chama środkiem pasa :)

Boo 18:59 środa, 25 czerwca 2008

a dzie taamm:P

kundello21 08:37 sobota, 21 czerwca 2008

No jak dziewczyna na tym zdjęciu wyszłeś :p

Misieq 08:11 sobota, 21 czerwca 2008

No no ładny dystansik:D
Pozdro!

azbest87 23:53 piątek, 20 czerwca 2008

Trzeba tą trasę powtórzyć, bo na prawdę sie super jedzie :) Tylko mam nadzieję, że mnie nie będzie nic boleć... :p
Kochanie :*

masakra 14:22 piątek, 20 czerwca 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!