Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2008

Dystans całkowity:1199.83 km (w terenie 126.00 km; 10.50%)
Czas w ruchu:58:37
Średnia prędkość:20.47 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:66.66 km i 3h 15m
Więcej statystyk

Nocna jazda bez postojów.

Niedziela, 31 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Nocna jazda bez postojów. Tylko ja, asfalt i moje lampy:D
Nie miałem nic do jedzenia, ale za to sok bardzo posłodzony w ilości 2 litrów.
Przetestowałem dynamo na piastę Aufa i spisuje sie całkiem nieźle. Spokojnie zasila moje dwie lampy.Nie czuć prawie oporów podczas jazdy. Trzeba jednak trochę pogrzebać i zmienić potencjometr na 4.7Kohm
Rzeszów > Bratkowice > Czarna Sędziszowska > Kolbuszowa > Głogów młp. > Rzeszów

Naprawa Win XP u koleżanki

Czwartek, 28 sierpnia 2008 · Komentarze(1)
Naprawa Win XP u koleżanki i jazda z Asią przez miasto w godzinach szczytu...szybciej niz 15km/h sie nie dało:(
Potem od Asi do domu:)

Do Asi, na wieś pokosić

Środa, 27 sierpnia 2008 · Komentarze(1)
Do Asi, na wieś pokosić kosiareczką która chyba krztusi się chrzczonym paliwem:/ ale cóż...potem pojechałem z Asią (masakrą) do jej brata odnieśc namiot z którym byliśmy u Misqa. Chciałem sie jeszcze przejechać ale miałem wielkie przegrywanie płyt z kompa na kompa.

Z nudów ruszyłem sie na Głogów

Wtorek, 26 sierpnia 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Z nudów ruszyłem sie na Głogów po 22. Ale odechciało mi sie w połowie;p
Wróciłem przez miasto okrężną drogą.

Na wieś i do Asi:) pojeździłem

Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Na wieś i do Asi:) pojeździłem też po mieście ale zepsuła mi sie linka w Revoshift.

Wieczorne śmiganie po Rzeszowie:)

Piątek, 22 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Wieczorne śmiganie po Rzeszowie:) Spotkałem jakąś nocną grupę koło 22:30 jadącą na Kielanówkę...

WycieczkaRzeszów > Baligród:) Do Miśqa

Wtorek, 19 sierpnia 2008 · Komentarze(6)
WycieczkaRzeszów > Baligród:) Do Miśqa z BS
Misieq to super gość, można rozmawiać z nim godzinami:)
Szczerze mówiąc myślałem że będzie górzyściej po drodze, ale inżynierowie prowadzili główne drogi dolinami i nie było tak strasznie:)
Spanie w namiocie, a pod wieczór zrobiliśmy z Miśqiem trasę freerideową:D
podjazd po wielkich kamieniach a potem zjazd...
Wyjazd o oczywiście z Asią o 4 rano.
Cholerny podjazd:/

Wschód słońca:

Asia





Lesko








San za Sanokiem:

Cholerny podjazd numer 2

I druga strona podjazdu:





Rynek w Sanoku




Jeszcze kiedyś sie tam przejedziemy:D i do Cisnej na rowerze skoczymy...