Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2008

Dystans całkowity:731.10 km (w terenie 27.50 km; 3.76%)
Czas w ruchu:36:51
Średnia prędkość:19.51 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:36.56 km i 1h 56m
Więcej statystyk

Comatose i Miciu22 jako towarzysze

Niedziela, 28 września 2008 · Komentarze(3)
Kategoria Po zmroku
Comatose i Miciu22 jako towarzysze nocnej jady:) cykl z serii "Wesołe śmiganko nocą" Mam nadzieję że takie wyjazdy bedą często:)

Testowałem kolarkę Wagant:D

Sobota, 27 września 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Moje zdjęcia
Testowałem kolarkę Wagant:D szkoda że nie opłaca się już jej naprawiać:/ rower ma duszę...

Do Bratkowic pojechałem z Asiami:) Z lewej to moja Asia, z prawej Aśka moja siostra.

Wjechalismy w taki lasek:

My:

Moja super rowerzystka:*

Jemy z Aśką bułki:D


Reszta km z innego dnia ale nie wiem ile przejechałem wcześniej bo licznika nie zerowałem:(

Nocna jazda z Comatosem:)

Czwartek, 25 września 2008 · Komentarze(0)
Nocna jazda z Comatosem:) zrobiliśmy rundkę przez Miłocin, Mrowle, Bratkowce, Kawęczyn i wróciliśmy trasą E4 do Rzeszowa. Powrót około 23:30

Zdjęcia jakieś bedą:)

Nocne kręcenie po okolicy

Środa, 24 września 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Nocne kręcenie po okolicy około 23. Pojechałem na Świlcze trasą którą jeździłem rzadko ale było ciemno i strasznie dużo psów o wymiarze XL;) dobrze że nie były zainteresowane...
Przy okazji przetestowałem opór dynama przy prędkosci ponad 30km/h i troszkę go czuć ale można sie przywyczaić:D za to światło za free:D

Wcześniej do Asi z jakieś 7.8 km

Rowerek cały mokry, ale wesoły:D

Wtorek, 23 września 2008 · Komentarze(0)
Rowerek cały mokry, ale wesoły:D dzisiaj standard, czyli minimum dzienne ponad 6km... ostatnio polubiłem jazdę w deszczu i chyba bede musiał przyjąć to z pokorą.
Kurde kiedy ja do tej Częstochowy pojadę:/ pogoda sie nie chce poprawic:/

Po mieście w deszczyku

Poniedziałek, 22 września 2008 · Komentarze(0)
Po mieście w deszczyku i do Asi. Do urzędu skarbowego opodatkować moje 10 milionów z totka...

Jazda w deszczu jak co dzień:p

Piątek, 19 września 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Jazda w deszczu jak co dzień:p Kurde nie ma to jak jechać jako jedyny rowerzysta w promieniu kilku km o 23 :D Ale do Asi dojadę zawsze (chyba tylko huragan mnie powstrzyma..)
Dynamo na piastę spisuje się genialnie:)

Do Asi w deszczu, potem na

Czwartek, 18 września 2008 · Komentarze(0)
Do Asi w deszczu, potem na TOUR DE POLOGNE na butach i spowrotem do domu już w deszczu...

Rzeszów > Nowa wieś i okolice

Środa, 17 września 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów > Nowa wieś i okolice > Rzeszów
Kierowcy lekceważą rowerzystów szczególnie na skrzyzowaniach:/ jadę sobie spokojnie 45km/h a baba mi sie ryje i jechałem tak obok niej chwilę...miała fajną minę:)
Kiedy dotrze do kierowców że rowerem można nawet 50km/h jechać.

W drodze powrotnej lekki deszczyk. Najlepszy sposób na ogrzanie sie to jeździć na rowerze:), a ludzie w samochodach marzną...

To jeszcze nie wszystko na dziś:D...

Jazda w deszczu w temp.

Wtorek, 16 września 2008 · Komentarze(2)
Jazda w deszczu w temp. 7 stopni:D Mogłem tym sposobem wypróbować moją tanią, dobrą kurtkę rowerową z Lidla. Okazała się całkiem nieprzewiewna i wodoodporna o czym mogą świadczyć zgrzewy na szwach. Jak na 55zeta to super kurteczka:)
Szkoda że rower nie ma kurtki;) nie muszę go myć, ale trzymam go w pokoju i jest trochę mokro...

Do Asi i od Asi.

EDIT:
Powrót od Asi już bez deszczu:) i prawie nie wiało. Chyba pierwszy raz od kilku dni, ale i tak zimno jak cholera...
Czuć powiew zimy:/