Spacerowa jazda z Asią, nową częścią ścieżki rowerowej:) Jest git, ale kurde coś mnie złapało...jutro pewnie odpuści. Więcej niż 2 dni jeszcze nie chorowałem:D Tutaj trasa: trasa na mapie Jednak co Rzeszów to Rzeszów:D na ścieżkach roiło sie od rowerzystów. Zdjęcia będą później:) A tutaj kilka na blogu mojej Żonusi:) Masakra
Asia robi zdjęcia: Stoje jak jakiś żul...:p bo uginałem właśnie nogi z niecierpliwości hehe Bardzo podoba mi sie ta kładka:) ma klimat... Sam nie wiem czemu to zdjęcie takie kolorowe...jakoś sie tak zrobiło.
Kilkudniowe wyjazdy i jazda po mieście, i do Asi żeby zrobić głośniki. Konkretnie dorobić kolumny głośnikowe zamiast starych plastikowych badziewii:D Wyglądało to mniej więcej tak: Stare głośniki, które i tak w miarę dobrze grały w porównanie z dzisiejszą chińszczyzną, bo te są Made in Japan:) Potem sie zaczęło... Z tej płyty wycinałem tymi narzędziami: Stara poczciwa Celma polskiej produkcji i nowsza Dedra. O dziwo Dedra sprawuje sie świetnie, a swoje już przeżyła. Jedna do wkręcania, a druga do wiercenia. I moja wyrzynareczka:)
Naznaczone miejsca cięć chirurgicznych ;) I tutaj już zrobione:) Zdjęcie troche pokrzywione :/ Potem tylko jeszcze zostaly dostrojone przy użyciu programu ze spektrogramem i mikrofonem. Teraz mają bardzo miły dźwięk i grajo o niebo lepiej niż wcześniej.
A wczoraj wymieniłem tuleje wahacza, bo tamta sie wytarła i mial lekkie luzy na boki, poprawione tłumienie (samoróbka) amorka tylnego.
W te i we wte:D Robienie kolumienek głośnikowych. Jutro reszta cięć... Do Asi i od Asi i przez miasto. Moje nogi niczym silnik TDI w czołgu, napędzają przyjemnie moją machinerię:D
Trudno powiedzieć czym spowodowane jest to czołganie. Wczoraj obejrzałem film o II wojnie światowej. My narzekamy że Polska jest do kitu, ale wtedy dopiero było piekło. Zresztą co tu dużo gadać. Heh... nawet śniło mi sie że jestem jednym z żołnierzy...
Wczoraj jeździłem szukać pracy, ale kurde nie ma:( znaczy jest ale nie to czego szukam. Potem do Asi na noc:D:D
Objeździłem kilkanaście firm budowlanych, ale kiszka totalna. Nikt nie chce wziąć studenta po technikum? :| Jutro kolejna eskapada do kolejnych firm. Może zostanę kurierem... hehe
Czołg lubi być uwalony:P niestety części zużywają sie w takim syfie szybciej, a łańcuch wydaje odgłosy jak łańcuchy Tygrysów z pierwszej części MOHAA jeśli ktoś wie co to:p Musze pochwalić moje dynamko które działa super w każdych warunkach:) bez niego byłoby na prawdę kiepsko w tych ciemnych i mokrych warunkach drogowych.
Na polibudę, do Asi od Asi do Asi i na Polibudę:p To moje całe życie: Asia, Rower, Polibuda...i coś tam jeszcze hehe
Na...Polibudę:D oczywiście... Czyli prędkość niewielka bo muszę zatrzymywać sie na 3 światłach, a w dodatku nie napompowałem sobie kół i miałem około 1 atm:) tak żeby było lepiej po śniegu. W takich warunkach mój maks to 33km/h, a normalnie wczoraj na 2.5atm było już 45km/h:) Przynajmniej mam zaliczony semestr i sie cieszę:) No to tyle:)