Nocna jazda bez postojów.

Niedziela, 31 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Nocna jazda bez postojów. Tylko ja, asfalt i moje lampy:D
Nie miałem nic do jedzenia, ale za to sok bardzo posłodzony w ilości 2 litrów.
Przetestowałem dynamo na piastę Aufa i spisuje sie całkiem nieźle. Spokojnie zasila moje dwie lampy.Nie czuć prawie oporów podczas jazdy. Trzeba jednak trochę pogrzebać i zmienić potencjometr na 4.7Kohm
Rzeszów > Bratkowice > Czarna Sędziszowska > Kolbuszowa > Głogów młp. > Rzeszów

Komentarze (2)

Oj u mnie z kobitami ciężko .... zwłaszcza takimi które zrobiły by 3 km bez narzekania

Misieq 17:22 wtorek, 2 września 2008

Jesteś fachowcem w dziedzinie jeżdżenia nocą więc mam pytanie. :)

Chciałbym sobie kupić za jakiś czas oświetlenie na przód do rowerka.
W tej chwili to z którym jeżdżę jest widoczne dla innych ale nie za bardzo oświetla mi drogę.

Co byś mi polecił dobrego? Myślę, ze mogę przeznaczyć na zakup max 200 zł.
A chcę oświetlenie, które będzie jasno oświetlało mi drogę przede mną na dużym dystansie. Po prostu chcę długą, jasną wiązkę światła tak żebym mógł bezpiecznie jeździć po bezdrożach i lesie.

Z góry dziękuję za odpowiedź. :)

Pozdrawiam!

p.s.

W tej chwili używam Cat Eye HL-EL220

Mlynarz 22:55 niedziela, 31 sierpnia 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!