Rzeszów > Ropczyce> Dębica >

Sobota, 7 czerwca 2008 · Komentarze(14)
Rzeszów > Ropczyce> Dębica > Tarnów > Kraków:D nareszcie:) fotki jeszcze mam nadzieje dzisiaj jak RobertGTW mi Wyśle:)

Pośmigałem z Robertem, wiaterek lekki w plecy więc było przeważnie ponad 35km/h w dłuższych porywach do 50.
Dalszy opis trasy po załadowaniu fotek:)
(czas i dystans jest skrócony o dotarcie pieszo na dworzec.)
Vśr do granic karkowa to 28.4km/h potem niestety spadł przez ludziska kręcące się wszędzie:/
Nasze rowerki w Tarnowie:

Kosciól neogotycki z 1908 roku:

Tatra w Tarnowie:D:

W ropczycach na ławeczce.

Pod kosciołem;) w Tarnowie

Nasze drugie paliwo (ponad 660kcal/100g)

Jak robilismy te zdjecia to ludzie fajnie na nas ptrzyli:)

Pierogi w Krakowie na Krakowskiej 24 w barze mlecznym:) Taniocha, Robert brzuch nimi ładnie napełnił, ale ja musiałem jeszcze zupke zjeść...

Po dojechaniu do centrum pojechaliśmy szukać miejsca by coś zjeść i znaleźliśmy przypadkiem bar mleczny 1.5 km od rynku. Zjedliśmy po 25 pierogów. Robert chciał napić się Piwka więc śmignęliśmy na rynek, ale był za duży ruch i usiedliśmy koło Bramy Floriańskiej. Do domu wróciliśmy pociągiem, wagonem rowerowym z angolami za plecami:p
Niby nic takiego gdybyśmy jechali kolarkami...:) ale nie jechalismy:p

Komentarze (14)

Twój wybór

bardakon 07:41 środa, 18 czerwca 2008

Na razie nie mam funduszy na zmianę rowerka, ale myślę o jakimś enduro/full
Mój rowerek to prawie już inna maszynka bo wymienine w nim jest prawie wszystko, cały napęd, koła, opony, kiera, hamulce itd...została tylko rama i amor przedni:)

kundello21 23:31 wtorek, 17 czerwca 2008

Ale nie powiem do 180km to niezły wyczyn i jest czym się chwalić. Nigdy się nawet nie zbliżyłem do takiego dystansu choć przymierzam się w tym roku wreszcie do jakiejś dystansowej życiówki:)

bardakon 20:01 wtorek, 17 czerwca 2008

No no chyba twój rower aspirujący wyglądem (i jak doczytałem kołami) do Dh/Fr ma największy przebieg w Polsce wśród rowerów tego typu :D Ale tak poważnie to czemu nie pomyślisz o zmianie na jakiegoś górala hardtaila albo wprost trekkinga? Na takim byś zrobił 300km nie 180 przy tym samym wysiłku;)

bardakon 19:57 wtorek, 17 czerwca 2008

No no no ładnie może tak wybrać sie nad morze ? Pozdrawiam.

Miro 11:45 niedziela, 8 czerwca 2008

a już niedługo lublin !! :):)

robertGTW 10:47 niedziela, 8 czerwca 2008

Nieżle:) Kurcze jeszcze 20kilosów i była by 200km:) Pozdr Dariusz

DARIUSZ79 10:38 niedziela, 8 czerwca 2008

Ty śmigasz w noskach ? :D Jak się jeździ ? :P

vanhelsing 10:19 niedziela, 8 czerwca 2008

bestia :)

Misieq 07:59 niedziela, 8 czerwca 2008

Przydała by sie jakaś większa ekipa do rajdu do Lublina który już niedługo:)
Kraków powtórzymy oczywiście:D

kundello21 23:30 sobota, 7 czerwca 2008

Noo ostro pojechaliście...;) Gratki dystansu:)
Może kiedyś też wybiorę się na tą trasę... się zobaczy..;)
Pozdro!

azbest87 23:22 sobota, 7 czerwca 2008

Po prostu pieknie...

djk71 22:15 sobota, 7 czerwca 2008

Huhu, nieźle :) Nie dodać nic ująć :)

Pozdrawiam,
Piotrek.

De5troy3r 22:05 sobota, 7 czerwca 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!