Ucieczka przed deszczem.
Dzisiaj
Piątek, 14 marca 2008
· Komentarze(0)
Ucieczka przed deszczem.
Dzisiaj byłem na rowerku z Moją Asią. Na początku zrobiłem mały przegląd jej rowerka; nasmarowałem amortyzowaną sztycę (już sie nie wbijała bo nikt jej chyba nie smarował...) Potem przegląd hamulców i podciągniecie szczęk wyżej bo jakoś dziwnie wyregulowane były i nisko siedziały. Następnym krokiem było nasmarowanie łańcucha i montaż światełek:) w nocy jeździliśmy...
Zdjęcia będą kiedyś jak aniołek udostępni, a wcześniej w ogóle zrobi.
Pojechaliśmy naszymi rowerkami na wieś, ale ja już widziałem chmurkę nadlatującą z daleka. Nic nie mówiłem Asi:) Dojechaliśmy do kuzynki. Potem powrót ale już z delikatnym deszczem na karku:/ na szczęście chmurka nas goniła a my byliśmy szybciej i dojechaliśmy do domu...hmmm w takim stanie jak wyjechaliśmy:D
Z Asią zrobiłem 14 km:) reszta to moje własne osiągi ale nie pamiętam gdzie:P
Teraz jest taka wichura i leje, że chyba jutro nici z wyjazdu:(
Buziak dla Ciebie Asiu:*
Dzisiaj byłem na rowerku z Moją Asią. Na początku zrobiłem mały przegląd jej rowerka; nasmarowałem amortyzowaną sztycę (już sie nie wbijała bo nikt jej chyba nie smarował...) Potem przegląd hamulców i podciągniecie szczęk wyżej bo jakoś dziwnie wyregulowane były i nisko siedziały. Następnym krokiem było nasmarowanie łańcucha i montaż światełek:) w nocy jeździliśmy...
Zdjęcia będą kiedyś jak aniołek udostępni, a wcześniej w ogóle zrobi.
Pojechaliśmy naszymi rowerkami na wieś, ale ja już widziałem chmurkę nadlatującą z daleka. Nic nie mówiłem Asi:) Dojechaliśmy do kuzynki. Potem powrót ale już z delikatnym deszczem na karku:/ na szczęście chmurka nas goniła a my byliśmy szybciej i dojechaliśmy do domu...hmmm w takim stanie jak wyjechaliśmy:D
Z Asią zrobiłem 14 km:) reszta to moje własne osiągi ale nie pamiętam gdzie:P
Teraz jest taka wichura i leje, że chyba jutro nici z wyjazdu:(
Buziak dla Ciebie Asiu:*










