Dużo burków i śmieci...
Sobota, 29 marca 2008 · Komentarze(4)
Dużo burków i śmieci...
Moja pierwsza 70 w tym roku:)
Ogólnie było fajnie, dużo Burków a nawet bardzo dużo:) Ludzie w pracy w polu, kwiatki kwitną...I w dodatku pierwszy raz jechałem tą trasą w dzień:) w lecie robiłem ją co 2 dzień ale w nocy.
Trasa: Rzeszów-Miłocin-Mrowla-rudne(M.i W.)-Bratkowice-Czarna Sędziszowska-kupno-Widełka-Zacinki-wysoka głogowska-Bratkowice i do Rzeszowa:)

Wiatr troche mnie spowolnił,ale jestem i tak zadowolony ze średniej jak na rower nie szosowy.W ogóle ten rower:p

Komentarze (4)

hahha taaa:p taki to sprzęt...ale do zjazdów po asfalcie:P w drugą stronę jest to sprzęt do treningu siłowego jak dwa w jednym (dwa rowery w jednym:p)
Miałem dobry dzień, ale dzisiaj czułem trochę moje kiedyś kontuzjowane kolano:/

kundello21 00:25 poniedziałek, 31 marca 2008

Kolego jak na sprzęcie do zjazdów taką śrędnią wykręciłeś toś poszalał :) Pozdrower

lukasMTBstrzyzow 20:37 niedziela, 30 marca 2008

Burki to ja traktuję jak piłkę do nogi :D
No średnia super ;)

vanhelsing 18:58 sobota, 29 marca 2008

Noo widzę że dystanse zaczynają rosnąć:D
Ja dzisiaj taki jakiś bez siły jechałem;P po chorobie jeszcze spore osłabienie czuję:/
Pozdro!

azbest87 17:40 sobota, 29 marca 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!