Nowym szlakiem z Matajsenem:)
Wtorek, 24 sierpnia 2010
· Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia, Dalekodystansowe
Po obczajeniu zdjęć lotniczych na geoportalu, postanowiłem wyruszyć z Kubą (Matajsen) w nowe rejony, dotychczas mi nie znane, ale wiedziałem zawsze, że jest tam coś fajnego:)
Nie myliłem sie. Trasa jest super, dużo szutru i dróg polnych, zalesień itd. Czysta przyroda i ładne widoki:) Polecam, bo jedzie sie super przyjemnie no i dużo w terenie z dala od samochodów. (mapka na samym dole jest robiona na podstawie zdjęć satelitarnych i jest dość dokładna)
No to teraz zdjęcia, co by tu nie owijać w bawełnę:
Takie widoki na tej trasie to 99% tej drogi:D

Jedzie sie praktycznie cały czas górą z której sa takie widoczki (było pochmurnie):

Od Niechobrza to tylko takie drogi, aż do Strzyżowa i jeden 2km odcinek asfaltu.

Trzeba se było jakoś radzić:D prawie że wisi w powietrzu:

i zrobiło nam to:

Ehh te moje gacie;)
Nie wiedziałem że takie coś w ogóle istnieje:

Jak widać, istnieje:) Cudze chwalicie, swojego nie znacie:p
Takich rozjazdów jest cała masa i trzeba uważać żeby źle nie skręcić.

Jar z reklamy playa to pikuś:P heheh
Pod koniec jazdy wjazd do fajnego lasu (do Łętowni)

Dalej to już Łętownia, czyli obowiązek wszystkich trenujących strzyżowian:


Stok narciarski:

Niektórzy z niego zjeżdżają rowerami:P Np. taki Piotrek (Kona) :D
Wjazd do Strzyżowa z górki(w tle fajna góra, gdzie był maraton):

Potem już Podzamcze, Czudec, Grochowiczna, Lutoryż, Boguchwała i domek:D
Nie myliłem sie. Trasa jest super, dużo szutru i dróg polnych, zalesień itd. Czysta przyroda i ładne widoki:) Polecam, bo jedzie sie super przyjemnie no i dużo w terenie z dala od samochodów. (mapka na samym dole jest robiona na podstawie zdjęć satelitarnych i jest dość dokładna)
No to teraz zdjęcia, co by tu nie owijać w bawełnę:
Takie widoki na tej trasie to 99% tej drogi:D
Jedzie sie praktycznie cały czas górą z której sa takie widoczki (było pochmurnie):
Od Niechobrza to tylko takie drogi, aż do Strzyżowa i jeden 2km odcinek asfaltu.
Trzeba se było jakoś radzić:D prawie że wisi w powietrzu:
i zrobiło nam to:
Ehh te moje gacie;)
Nie wiedziałem że takie coś w ogóle istnieje:
Jak widać, istnieje:) Cudze chwalicie, swojego nie znacie:p
Takich rozjazdów jest cała masa i trzeba uważać żeby źle nie skręcić.
Jar z reklamy playa to pikuś:P heheh
Pod koniec jazdy wjazd do fajnego lasu (do Łętowni)
Dalej to już Łętownia, czyli obowiązek wszystkich trenujących strzyżowian:
Stok narciarski:
Niektórzy z niego zjeżdżają rowerami:P Np. taki Piotrek (Kona) :D
Wjazd do Strzyżowa z górki(w tle fajna góra, gdzie był maraton):
Potem już Podzamcze, Czudec, Grochowiczna, Lutoryż, Boguchwała i domek:D










