Malowanie płotu
Piątek, 16 lipca 2010
· Komentarze(6)
Trzeba w końcu coś zarobić, więc szef zaproponował mi malowanie płotu:) Co jak co, ale 2dychy za godzinę to chyba sie opłaca:D Będzie kasiorka na wyjazd i może na jakieś pierdółki do rowera. Opony sie kończą, napęd i siodełko.










