II Łańcucka Roweromania
Sobota, 2 czerwca 2012
· Komentarze(1)
Szybkie nadrabianie zaległości, czyli roweromania w Łańcucie.
Nie miałem mocy, więc jechałem jak dupa i nie przejechałem całego wyścigu.
Kilometry od Asi, bo to było dawno i nie pamiętam już.
Hard man :p

Ale ja tu się uśmiechałem :) Serio... tylko że wtedy coś mi do nosa wpadło


Koksiarska ekipa :D Prawie każdy na pudle...
A tutaj my :)

Chłodek był...
Nie miałem mocy, więc jechałem jak dupa i nie przejechałem całego wyścigu.
Kilometry od Asi, bo to było dawno i nie pamiętam już.
Hard man :p
Ale ja tu się uśmiechałem :) Serio... tylko że wtedy coś mi do nosa wpadło


Koksiarska ekipa :D Prawie każdy na pudle...
A tutaj my :)
Chłodek był...










