Dostał w łapę kierownicą bo nie chciał

Niedziela, 9 marca 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Dostał w łapę kierownicą bo nie chciał sie przesunąć:/ jak go jeszcze raz zobaczę to usadzę kopa w zadek dresiakowi:P
Trasa dzisiejszego wypadu:
Rzeszów,jakieś bezdroża koło Nowej Wsi, Jasionki,Trzebowniska i znowu Rzeszów:)

Rzeszów-Słocina-Zalesie-Rzeszów
Pierwszy wypad dzienny

Piątek, 7 marca 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów-Słocina-Zalesie-Rzeszów
Pierwszy wypad dzienny na takim niewielkim dystansie (w nocy jest lepiej)
Wkurzający ludzie i samochody:/

Nie wiedziałem ze tylu rowerzystów jeździ:) (może dlatego ze w nocy ich nie ma:p )

Posklejane zbitki z kilku dni

Czwartek, 6 marca 2008 · Komentarze(1)
Posklejane zbitki z kilku dni ponieważ nie miałem czasu na wpisywanie na BS. Na szczęście licznik sam ma wszystkie dane. Dobrze jest, ale ostatnio nie mam czasu na dalsze wypady:/ W dodatku szkoła sie dla mnie kończy za 30 dni i muszę zdać maturę i egzamin zawodowy...

Edit:
Kiszkowata przejażdżka z prawie zerwanym łańcuchem...musiałem sie wlec jak dziadek ze złomem:P aż mnie korciło by przyśpieszyć ale nie wziąłem skuwacza do łancucha:/ wtedy Vśr=15km/h:(

Kocham Cie Aniołku:*

Na próbę z Moją Asią:)

Piątek, 29 lutego 2008 · Komentarze(0)
Na próbę z Moją Asią:) z basem na pleckach fajnie wyglądała na rowerze...
Po próbie do domu do Asi (coś tam sie działo...) i powrót do domu:)

Bez brzydkich skojarzeń:P

Jakieś COŚ... Wpadłem na korki

Czwartek, 28 lutego 2008 · Komentarze(0)
Jakieś COŚ... Wpadłem na korki do babki potem do Aniołka :* a po wyturlaniu sie hehe na dywanie pojechałem do domu...:D

Potem do Brata Głazuuu skonsultować sie co do ulotek:) bedę miał trening siłowy w sobotę po schodach, chyba to nawet lepsze od rowerka stacjonarnego.

ROLKI- z siostrą rowerem

Wtorek, 26 lutego 2008 · Komentarze(1)
ROLKI- z siostrą rowerem a Ona na rolkach, ja asekurowałem ją:) stąd vśr 10,7km/h.
Kolejny wypad miał być cudny.
Z Bratem Głazuuu wybraliśmy sie w okolice Słociny ale po 3 km padło odpadło:P kółeczko od deorki, ale na szczęście znalazł wszystko łącznie ze śrubkami:)
Pojechał do domu i robi generalny przegląd rowerka:) vśr = 10km/h z kawałkiem...

Trzeba było jakoś nadrobić wiec wróciłem do domu wziąłem Mp3 i poleciałem na wcześniej zaplanowaną trasę. Po drodze na ciemnym odcinku drogi sarna z jakieś 5m przede mną przeskoczyła mi przez jezdnię. Scyrałem sie, ale potem lepiej zapierniczałem z adrenalinką. vśr udało sie poprawić, ale kiszka i tak...hehe

Na korki z matmy i

Niedziela, 24 lutego 2008 · Komentarze(1)
Na korki z matmy i do mojej Asi:)
Po odszukaniu domu z pewnym numerem wpadłem do klatki aby przypiąć rowerek:) ale chyba zrobiłem sobie dziwną rzecz, bo w owym bloku mieszkają ludzie którzy mają po dwa samochody SUV w i na pewno nie zainteresował by ich mój rowerek o skromnym wyglądzie:P ale przezorny zawsze ubezpieczony...

Asiu :* :* Dla Ciebie

Troche po mieście po przyjeździe

Sobota, 23 lutego 2008 · Komentarze(0)
Troche po mieście po przyjeździe od Asi. Poszukiwałem ulicy a w zasadzie domu o pewnym numerze bo muszę jutro na korki jechać:/ i obliczyłem ile zajdzie mi tam dojść na piechotę chyba ze rowerem sie skusze jak jest gdzie zostawić.
Jak będzie powyżej 15 stopni to wybieram sie na 50 a potem setka:) itd...

takie coś, ale to połowa tego co przejechałem:

mapka wyjazdu

Dookoła miasta sam, a potem

Piątek, 22 lutego 2008 · Komentarze(1)
Dookoła miasta sam, a potem powtórka z Bratem:) Głazuuu:P
fajnie sie jeździło po grochu z kapustą:P prawie jak nitro...hehe

Do Asi a po spotkaniu

Środa, 20 lutego 2008 · Komentarze(0)
Do Asi a po spotkaniu (suuupper) jeszcze po mieście jeździłem:) ciasteczka czekoladowe dały czadu:D ale i tak jakoś czuje ze forma mi sie pogarsza:/. Muszę chyba zacząć jeździć częściej na dalekie wypady bo ostatnio nie zrobiłem nic większego niż 40km...
Łańcuch szykuje sie do czyszczenia i ogólnie rowerek:) jak na razie jeszcze na oponie przedniej da sie jechać ale jest już starta na maksa...
Bedzie Smart Sam Schwalbe taki jak na tył:)