Już po wszystkiem! :D
No i już po wszystkim, teraz mogę zacząć jeździć i coś skrobać, bo ostatnio dużo się działo.
Jak już pewnie niektórzy wiedzą, w międzyczasie ożeniłem się z moją
Masakrą i od teraz będzie już wspólna jazda na rowerach.

Kolejnym etapem było wprowadzenie się do nowego/starego domu i ogarnięcie wszystkiego, bo jednak było tego sporo i nadal jest...
Zdecydowanie najlepszym wydarzeniem ostatnich czasów, było uczestnictwo w rowerowej górskiej pielgrzymce. Atmosfera jest git, bez smętów, bez jakichś spiewów itd. Po prostu jazda w terenie nasycona widokami i zjazdami z podjazdami ;) Modlitwa jest, ale bardzo minimalistyczna. Sama jazda daje czas na jakąś głębszą rozkminę, szczególnie że nasz księdzu Andrzej "enduro" Rozum*, potrafił trafić do naszych rowerowych głów :)
3 dni we względnie dobrej pogodzie, ale 4 to już tylko woda woda i jeszcze raz błoto. Do tego zimno.
Wyżywienie na szóstkę i ogólnie klimat bardzo fajny.
No i złożyłem sobie rower, a w zasadzie kupiłem i trochę zmodyfikowałem.
Będzie do jazdy :D
Dystans jest z pielgrzymki.
Oto tę rowę:
.jpg)
Żałuję że nie robiłem wpisów, ale z liczników wynika, że tegoroczny dystans nie różni się znacznie od tego z poprzedniego roku. Jest chyba z 1k mniej.
Komentarze (10)
Lepiej późno niz wcale. Najlepszego na nowej drodze życia! :-)
Fajny full :-) Na pewno nie chce się z niego zasiadać :-)
Migdal 21:09 poniedziałek, 7 października 2013
Krzysiek, na wszystkich nie jeżdże :) Mongoosa sprzedaję jakby ktoś był zainteresowany.
Zaktualizowałem foto :D
kundello21 08:54 piątek, 4 października 2013
Samych wspaniałych chwil w nowym etapie życia życze,w końcu status kawalera traci sie raz w życiu, rodzina w życiu to ważna rzecz,więc oby Ci sie jak najlepiej układało.
Kolejna rasowa maszyna,ciekaw jestem jak to jest mieć tyle rowrrów Panie, niektórzy zmieniają samochody jak rękawiczki, a Ty rowery :D jak bym miał tyle rowerów to miał bym dylemat na którym w danym dniu tyłek posadzić..
lemur89 16:50 niedziela, 29 września 2013
Tandem teraz dla Was a nie jakiś wylajtowany full o mizernym skoku i jeszcze "białej" kolorystyce ;))
yazoor 07:20 poniedziałek, 23 września 2013
Spóźnione gratulacje :) Hajtnięci z reguły mają mniej czasu na jeżdżenie, ale kto wie, jak to będzie w Waszym przypadku;) A rowerek na pewno dostarczy sporo funu :)
k4r3l 21:35 niedziela, 22 września 2013
Fajnie, że wracasz, będzie co poczytać i z kim pojeździć. Nie mogę rozgryźć co to za rama :)
tmxs 16:09 niedziela, 22 września 2013
Jurek, Wilczek - Dziękuję :)
Michałku, amorek jest podniesiony na 120, a w razie potrzeby można go jeszcze bezpiecznie podnieść na 140, bo producent dał taką opcję ;)
kundello21 19:51 sobota, 21 września 2013
ale niespodzianka... jak Ty bydziesz jezdził na takim małym amorku??
Mic 19:32 sobota, 21 września 2013
Dobry sprzęt:)
wilczek127 13:53 sobota, 21 września 2013
Najlepsze życzenia na nowej drodze ... !
Pozdrowienia dla małżonki !
Oby Wam się dobrze działo . (jechało) :-)))
Jurek57 10:51 sobota, 21 września 2013