Strzyżów z Piotrkiem i kibel w lesie

Niedziela, 17 listopada 2013 · Komentarze(3)
Znaleźliśmy w lesie niebieski kibel. Chcieliśmy go zabrać i sprzedać na tablicy, ale niestety nie zmieścił się do plecaka.
Nie omieszkaliśmy go przetestować:




Całkiem fajny...
Ale spokojnie, to był "suchy" test. Jak widać Piotrek nic więcej nie "robił", że się tak wyrażę :)

Nie mam licznika, więc wpisuje km z mojego wewnętrznego gpsa. Ponoć gdy byłem mały, połknąłem magnes i tak mi już zostało.

;)

Po drodze spotkaliśmy Tomka (TMXS) i Michała.

Podkarpackie ścieżki:

Komentarze (3)

ależ się chciałem zabrac z wami, ale byłem juz na wykończeniu;)

Mic 22:05 poniedziałek, 25 listopada 2013

Przynajmniej jest kulturka ;)

tajemniczyjogurt 19:55 sobota, 23 listopada 2013

Świetny ten kibel :) tylko spłuczki mu brakuje, ale gdyby była to by tym bardziej się nie dało zmieścić do plecaka :)))

TomekChorzow 11:49 sobota, 23 listopada 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!