Jazda zimą na rowerze to absurd i głupota
Nie jestem fanatykiem roweru, chociaz pewnie niektórzy mnie tak widzą. Ja stawiam na zrównoważony transport. Bez skrajności.
O jeździe zimą na rowerze jak co roku...
Jak widać w przykładach z portali, najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy na rowerze nie siedzieli nigdy, lub sto lat temu i to latem.
Przy stale zwiększającej się ilości samochodów, miasta w końcu się zakorkują i nic nie da się zrobić.
WSZYSTKIE cywilizowane miasta EU zachodniej stawiają na rower.
Polak nadal uważa swój samochód za coś najlepszego i jeszcze gotuje się wewnątrz z frustracji że jakieś pedalarze jadą, a on stoi.
Zalety roweru zimą
Rower można wziąć, przenieść i jechać dalej. Samochodu niestety nie.
Lód? samochód stoi i kręci kołami, a rower może mieć kolcowane opony i łapie zakręty jak na suchym asfalcie. Tutaj samochodem może być bardzo niebezpiecznie.
Roweru nie trzeba odśnieżać.
A co do jazdy zimą po chodnikościeżkach to:
Pieszych nie potrącam, bo umiem jeździć, a wiem że oni mają pierwszeństwo i ZAWSZE ich puszczam oraz dziękuję.
Parę słów do ludzi, którzy rower zimą uważają za absurd.
Mówisz że płacisz podatki. Nikt przecież nie każe Ci jeździć samochodem.
Mówisz że zimno? Na rowerze jest cieplej niż Ci się wydaje. Człowiek jest tak stworzony, że zimą nie zamarza podczas ruchu. Gdyby tak było, to 100tys lat temu ludzkość już by wymarła. Zresztą całkiem niedawno jakoś nie było samochodów i człowiek radził sobie z mrozem.
Co różni rowerzystę od kierowcy?
To, ze rowerzyści to subkultura, a kierowcy to indywidualiści. Nie uśmiechają się do siebie, nie rozmawiają ze sobą. Jest tylko frustracja i zdenerwowanie sytuacją na drodze.
NASZA subkultura traktuje rowerzystów jak swoich ludzi. Generalnie się lubimy. To nas różni od kierowców.
Dobrze dotleniony mózg też pracuje lepiej. Warto to sprawdzić ;).
Na rower, albo stój w miejscu człowieku.
Komentarze (8)
Kolega Marek ma bardzo marną wyobraźnię :)
Ja przeglądam na oczy jak czytam takie komenta, słów głupie, nienormalne nie będę "ukierunkowywał". :)
A "wszyscy" to w moim otoczeniu mniejszość i są postrzegani jako dziwadła - kolega Marek zlałby się z nimi jak jak czarna kropka z barwami nocy :)
tobo 14:24 środa, 25 grudnia 2013
Marek, Ty tak serio?
Pawel - sama prawda :)
siwy-zgr 23:28 wtorek, 17 grudnia 2013
A scieżek rowerowych coraz wiecej aż chce sie kręcić:)
yazoor 11:05 niedziela, 15 grudnia 2013
Marek - jazda po zakupy z siatami jest właśnie transportem zrównoważonym i wtedy samochód się przydaje. Wtedy jedziemy samochodem. Tutaj nie ma fanatyzmu rowerowego.
Jazda samochodem zimą jest uciążliwa. Ostatnio napadało parę centymetrów śniegu, a na odśnieżanie i odlodzenie samochodu spędziłem prawie pół godziny. Nie mówiąc już o staniu 40minut w korkach... To właśnie zimą tworzą się największe korki.
Absurdem jest dla mnie właśnie dojazd na salę gimnastyczną, żeby tam biegać.
Fakt, patrzą jak na dziwaka, ale głupie to nie jest i nienormalne też. Bo przecież jednak zyskuję wiele jadąc rowerem. Warto też się przejechać.
kundello21 08:28 piątek, 13 grudnia 2013
zgadzam się z miciem ... :)
marektrek 08:04 piątek, 13 grudnia 2013
Zacznij jezdzic autem w zimie a poczujesz różnice,szybko odstawisz rower w kąt, pozatym jakos niewyobrażam sobie aby np. jeździc rowerem na zakupy targać te siaty czy tam meczyc sie z plecakiem,jesli ktos lubi ruch można zawsze wybrac mp. jakas hale gimnastyczną i tam biegac lub pograc,rower w tegą zime to głupota,tylko trzeba to zrozumiec i przejżec na oczy,że to co robisz jest głupie,i nienormalne,pomyśl co ludzie mysla o tobie jak cie postszegaja-jako dziwaka,bo nie żyjesz jak wszyscy.
Marek 07:40 piątek, 13 grudnia 2013
"Mówisz że zimno? Na rowerze jest cieplej niż Ci się wydaje"----> i weź to wytłumacz osobom które nie jeżdżą na rowerem,jak słysze czy nie jest mi zimno to mi ręce opadają :D
mirasXC 19:30 czwartek, 12 grudnia 2013
Toś się spisał, ale jedno muszę przyznać- sama prawda.
miciu22 14:33 czwartek, 12 grudnia 2013