Renowacja roweru, czyli jazda
Czwartek, 17 lipca 2008
· Komentarze(4)
Kategoria Moje zdjęcia
Renowacja roweru, czyli jazda do sklepu po koło i wolnobieg. Kupiłem tez linki:D po drodze zaczeło coś kropić więc nasze maszyny staneły w bramie tak samo jak my:p

Po przyjechaniu i wypiciu czegoś dobrego... okazało się że farba na kierownicy nie wyschła więc zabralismy sie z Asią do pracy nad innymi rzeczami. Pierwsza z nich to nasze
żarełko:D :

From Bierdonka:p
Misia musi odzyskać utracone siły:

Moja kochana...
Zaczyna się grzebanie:

Najpierw musiałem rozkręcić koła i wyciągnąć kulki i takie tam..grzebaniny dzisiaj było dużo. Oprócz tego musiałem ściągnąć wolnobieg domowymi sposobami bez klucza do wolnobiegów:

Myślałem że złamię klucz:/ ale jak zwykle z pomocą przyszedł mi motek i przecinak:D
Chyba cos tu nie pasuje;)...

Potem kolejne grzebanie w przerzutkach i hamulcach...
lekcja pływania:

Ale wody mało bo płynie w fosie i nie dało sie pływać to ćwiczyłem na sucho:p
Na samym końcu początku:p naszym oczom ukazała się ta super maszyna...

Założone już prawie wszystko oprócz kierownicy i linek. Jutro kolejny wyjazd do celu.(nie widać na zdjęciu bo to najnowszej generacji niewidzialne sprzęty...)

Po przyjechaniu i wypiciu czegoś dobrego... okazało się że farba na kierownicy nie wyschła więc zabralismy sie z Asią do pracy nad innymi rzeczami. Pierwsza z nich to nasze
żarełko:D :

From Bierdonka:p
Misia musi odzyskać utracone siły:

Moja kochana...
Zaczyna się grzebanie:

Najpierw musiałem rozkręcić koła i wyciągnąć kulki i takie tam..grzebaniny dzisiaj było dużo. Oprócz tego musiałem ściągnąć wolnobieg domowymi sposobami bez klucza do wolnobiegów:

Myślałem że złamię klucz:/ ale jak zwykle z pomocą przyszedł mi motek i przecinak:D
Chyba cos tu nie pasuje;)...

Potem kolejne grzebanie w przerzutkach i hamulcach...
lekcja pływania:

Ale wody mało bo płynie w fosie i nie dało sie pływać to ćwiczyłem na sucho:p
Na samym końcu początku:p naszym oczom ukazała się ta super maszyna...

Założone już prawie wszystko oprócz kierownicy i linek. Jutro kolejny wyjazd do celu.(nie widać na zdjęciu bo to najnowszej generacji niewidzialne sprzęty...)










