Zimowy Uphill Smolnik 2014

Sobota, 22 lutego 2014 · Komentarze(2)
Kategoria Zawody
Inaczej niz rok temu, sniegu nie było, ale za to padało prawie cały czas. Szkoda, bo bez śniegu trasa zrobiła sie mocno szosowa, a ja miałem szerokie i raczej bardzo terenowe opony. Moja wina, bo mogłem przewidzieć że na przełęczy będzie asfalt. Tak, na przełęczy jest asfalt :(
Napaliłem sie na bycie w jakiejś 20tce lub 30tce, ale przyjechałem w 50tce :P
Było kilka powodów przez które zająłem własnie tak daleką pozycję, ale nie chce zwalać na nic.
Piotrek przyjechał drugi :D Jak wystrzelił, tak jechał az do mety. Najgorszym odcinkiem na szlaku, był chyba końcowy asfalt. Deszcz zaczął mocniej padać, zjazd był długi i szybki, więc trochę zimno było, a w dodatku waliło wodą od góry i dołu. Cały czas miałem wodę i piach w gębie. Piotrek miał jeszcze dodatkowo w oczach. Oczywiście woda w butach chlupała.
Wszystko mieliśmy przemoczone aż do majtek. Szybko sie przebraliśmy i poszliśmy wcinać smalczyk z wiejskim chlebkiem i kiełbaskę z musztardą. Wszystkiego do woli. Ja nie mogłem zjeśc bigosu, który był ponoć bardzo dobry. Kilka herbat i kolejny chlebek ze smalczykiem. Na zewnątrz ludzie stali pod dużymi parasolami. Gdyby nie deszcz, to impreza pomimo śniegu byłaby trochę bardziej sucha;)
Za to w środku dobrze znane ciepełko i zapach drewna oraz masa ludzi i gwar jak w prawdziwej karczmie.
Rozdanie nagród i nasza duma z Piotrka :)

Dobrze że są tacy ludzie jak Żbik Komańcza i w ogóle ludzie którzy chcą organizowac takie imprezy. Niech wiedza, że ich przemówień nie olewaliśmy. Jest szacunek do tego wszystkiego, a inni powinni sie uczyć jak sie robi fajne imprezy rowerowe.

Mapka przejazdu


Komentarze (2)

Widzę, że mogłem wybrać się na moich Schwalbe Marathonach :P
Brawo chłopaki. Czytam właśnie zaległe wpisy z ostatniego miesiąca, a nie nawet dłużej tu nie zaglądałem... i motywuję się w ten sposób do jazdy na rowerze :)

Petroslavrz 18:52 środa, 26 lutego 2014

A ja odpuściłem tę błotno-deszczową frajdę:)nastawiłem się pewnie jak wszyscy na śnieg a tu breja... może trzeba przełożyć imprezę na styczeń:))pozdro....ee łyda Ci dalej podaje;)

yazoor 19:29 wtorek, 25 lutego 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!