Ciemną doliną i górą
Piątek, 28 marca 2014
· Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Nie jechałem jednak sam. Zresztą nigdy tak na prawdę nie jeżdżę sam. Miałem powody do usmiechu i czasem śmiałem się jak głupi ;)
Jest moc z góry :) Zawsze była... Trzeba sobie tylko to uświadomić.
Widziałem piekarnie w Czudcu. Okna były wielkie, więc widziałem jak panie układały chleby na regałach. Chleb to taka rzecz, że odczuwa się jakiś respekt.
Jechałem powoli, więc średnia wyszła lipna, chociaż na początku zasuwałem, to po zjeździe jakoś mi sie odechciało. Po prostu chciałem być na rowerze.
Mapka:
http://www.bikemap.net/pl/route/2533422
Jest moc z góry :) Zawsze była... Trzeba sobie tylko to uświadomić.
Widziałem piekarnie w Czudcu. Okna były wielkie, więc widziałem jak panie układały chleby na regałach. Chleb to taka rzecz, że odczuwa się jakiś respekt.
Jechałem powoli, więc średnia wyszła lipna, chociaż na początku zasuwałem, to po zjeździe jakoś mi sie odechciało. Po prostu chciałem być na rowerze.
Mapka:
http://www.bikemap.net/pl/route/2533422










