Kupiłem sobie takie coś, by na wyjazdach mieć trochę zapasu energii do doładowania sprzętu. Musiałem to jakoś przymocować do plecaka, ale można odpiąć. Fajny bajer, bo pasuje do prawie wszystkich typów sprzętu. Nawet do ajajajfona jest przystawka. Ja akurat najbardziej ciesze się z końcówki do SE C905 i mini USB do kamerki oraz małej wtyczki do ładowania nokii. Pojemnośc 2200mAh i ładuje się cały czas solarnie podczas jazdy, więc mamy zawsze coś w zapasie. Można też tym zasilić jakąś lampkę, bo jest do wyboru 3 napęcia.
Poza tym ścieżki na grocho i lesie w Niechobrzu.
Komentarze (5)
Wątpię w te allegrowe 5000mAh. To przeważnie ściema ;) Urządzenie musiałoby byc 2 razy większe.
Dziś jeszcze zrobię po łódzkich Lidlach rundkę, ale nie wiem czy to jeszcze znajdę gdziekolwiek. Obawiam się, ze będzie ciężko, wezmę na allegro kupię podobne, tylko ze jest rzekomo bateria 5000 mah ;)
Jeśli kupiłeś, to pewnie masz tam napisane na pudełku:) Podaję takie info: Bateria 2200mAh czyli 2 razy do pełna naładujesz telefon. Ja swój naładowałem bez problemu. Ogniwo słoneczne ładuje całą baterie w kilkanaście godzin. Zależy od natężenia słońca. Można to też ładować normalnie z usb. Prąd z ogniwa to 100mA przy 5V. Wyjście z urządzenia to przy każdym napieciu (5V, 7.5V i 9.5V) po 500mA. Sterowane elektronicznie. Samo się wyłącza gdy urządzenie nie pobiera prądu. Na zasilanie awaryjne chyba zda egzamin jako dodatkowa bateria doładowana solarnie. Jak za 60zł to całkiem fajny bajer. Sporo tego leżało w sklepie.
Możesz coś więcej o tym napisać? Czy telefon rzeczywiście da radę tym naładować przy założeniu że chciałoby się mieć cały czas włączony gps do rejestracji trasy na wyprawie?
Mam wątpliwości co do wielkości tego fotoogniwa i jednocześnie jego sprawności. Wiesz jaki tam jest podawany prąd ładowania?