Komentarze (3)

Z tą rdzą to nie ma tragedii. :)
Wystarczy dobrze przesmarować, pojeździć i już po rdzy. :D

Mlynarz 22:53 środa, 8 października 2008

Widziałem cię dzisiaj z Masakrą jak przejeżdżaliście koło teatru:)) tylko że ja byłem na nogach:)
Pozdro!

azbest87 15:10 wtorek, 7 października 2008

uuu, ja do jazdy w deszcu sie nie skusiłem moze pojade dzis(czyli niedziele)

sebol 10:34 niedziela, 5 października 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!