Miciu22 i ja na

Czwartek, 9 października 2008 · Komentarze(7)
Miciu22 i ja na trasie Rzeszów/Dworzysko-Rudna Wielka-Mrowla-Bratkowice-Czarna Sędziszowska-Krzywa-Sędziszów Młp.-Sielec-Iwierzyce-Wiercany-Olimpów-Bystrzyca, tutaj kilka kilometrów podjazdu po dziurawym asfalcie-zjazd do Pstrągowej-Nowa Wieś-Czudec-Wyżne-Babica-Lubenia-Siedliska-Budziwój-Rzeszów (by miciu22)
Pocisnęliśmy hehe:D, a ja z moim skrzypaczem jechałem i ładnie grałem wahaczem:P
(nawet sie rymło:p)
Trasa była dość zróżnicowana. Momentami ciągnęliśmy 37km/h po prostej, ale zaraz po wyjechaniu z Sędziszowa zrobiło się górzyściej. Różnica poziomów od Rzeszowa wynosiła ponad 200m.
Ale daliśmy radę:) powrót już wieczorkiem przy światełkach Cree Micia i moich przestarzałych ledów.

Komentarze (7)

Posadź drzewo

skibabike 17:35 piątek, 10 października 2008

Twój rower widzę równie dobrze może służyć jako kolarka ;) Ładna średnia, mi się już nie chce takich osiągać :P

vanhelsing 15:00 piątek, 10 października 2008

Ja bym chyba się zajechał na Twoim rowerze. :D
Choć z drugiej strony pewnie po jakimś czasie bym się przyzwyczaił. :)

Mlynarz 13:16 piątek, 10 października 2008

Czołg jak sie rozbuja to nawet jedzie:D tylko nie wolno hamować;)

kundello21 11:44 piątek, 10 października 2008

Nie mów, że na swoim czołgu wyciskasz takie średnie na dłuższych dystansach. :D
Aż strach się bać, co byś wyprawiał na kolarce.

Swoją drogą masz talent, może zostaniesz raperem. hehe ;P

Pozdrawiam!

Mlynarz 11:18 piątek, 10 października 2008

Jechalismy tamtędy:) trochę był długi ale daliśmy radę. Za to z górki prawie 60km/h

kundello21 22:38 czwartek, 9 października 2008

nie wiem czy jechaliście przez najdłuższy podjazd w oklicach rzeszowa, ale chyba tak bo na Bystrzycy jest nadłuższy od strony Robczyć i sie wyjezdza na Pstrongowej, dawno tam juz nie bylem, no ale podjazd nie jest najtrudnieszy w pokonaniu, chyba ze cos sie zmeniło :P

sebol 22:20 czwartek, 9 października 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!