Miciu22 i Comatose

Poniedziałek, 10 listopada 2008 · Komentarze(5)
Miciu22 i Comatose ze mną na wieczornej jeździe po lesie Czudeckim:)
Wyruszyliśmy tradycyjnie spod Arcusa.

Przyjechałem przed 18 pod arcus i widzę że nikogo nie ma to zacząłem sie kręcić po krawężnikach i objechałem kilka budynków by nie stracić ciepła. Okazało sie że Miciu zrobił to samo:p i tak sie jakoś nie widzieliśmy aż nie pojawił sie Comatose.
Potem pojechaliśmy spokojnie podkarpacką na Zwięczycę, Doły, Niechobrz i dalej po lesie Czudeckim w niezłym błotku:D
Na chwilę wyłączyliśmy światła by poczuć te extremy:P ale jednak woleliśmy widzieć w co wpadamy...
Po przejechaniu przez las zjeżdżaliśmy z góry po drodze szutrowej, Miciu darł ponad 50km/h ze swoimi Cree, a comatose złapał gumę bo w dziurę przywalił ostro:/
Zdjęcia od Micia:)




Po wymianie dętki zasuwaliśmy dalej...

Komentarze (5)

Fatal quality foto.

mavic 19:58 piątek, 14 listopada 2008

a szczególnie bez oświetlenia :D

comatose 21:58 wtorek, 11 listopada 2008

Lasy czudeckie też niezgorsza okolica :) A szczególnie nocą

roni77 18:27 wtorek, 11 listopada 2008

Dobre tempo na MTB to 25km/h ale 20 po takich dziurach to i tak trzeba ładnie kręcić:)
Ja tylko na MTB:) lasy są fajne...spróbuj:)

kundello21 17:41 wtorek, 11 listopada 2008

Noo widze ,że nie tylko ja mam problem z "kapciami" ;)
Tempo może nie najwspanialsze ,ale nie mam porownania do MTB ,ani do jazdy w ciemnościach.
A Ty tylko na MTb ? ;)) [pytanie tak z czystej ciekawości]

kris91 17:21 wtorek, 11 listopada 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!