Bolo92 " href="http://kundello21.bikestats.pl/138771,Nocne-smiganie-z-Bolo92.html">

Z racji tego że jednak

Środa, 3 grudnia 2008 · Komentarze(10)
Z racji tego że jednak pojechaliśmy pojeździć muszę edytować wpis.

Tak jak napisał RobertGTW , pojechaliśmy na dwie większe górki obok Rzeszowa. Trasa Rzeszów, Racławówka (obok Comatose) potem Niechobrz, Zgłobień, Nosówka, Kielanówka, Rzeszów, Matysówka i do domu adios:P Ale miałem z nóg takie flaki bo nie pojedliśmy z sobie i nie dało się jakoś fajnie wjechać . Miałem wrażenie że jadę na kapciu cały czas i do tego siodełko miałem za nisko:/






________________________________________________________________________________________________________



Kilka godzin wcześniej...

Dzisiaj tylko czyszczenie rowerka:) Urządziłem mu małą kąpiel :D :D
Był brudny ale jest czysty, wg kolejności zdarzeń logicznych hhe
w wannie dlatego że był taki:

a teraz jest czysty:)

Komentarze (10)

Mi by tam domownicy nie dali włożyć roweru do wanny :P

vanhelsing 10:00 wtorek, 16 grudnia 2008

Że nie żal wam sprzetu :P
Ja to jak sie wczoraj wyłożyłem to zaraz tylko patrze czy sprzet caly.. poźniej siebie ^^

ps. nie ma to jak romantyczna kąpiel ze swoim ulubieńcem :D

kris91 07:06 poniedziałek, 15 grudnia 2008

Ale brudas. :D
Pewnie zużył połowę twojego żelu pod prysznic. ;P

Pozdrawiam!

Mlynarz 15:06 piątek, 5 grudnia 2008

Krejzol normalnie :D
Ja po ostatniej masakrze pojechałem do pracy, a tam grzecznie jeden Pan wypucował mi maszynę i to sam się zgłosił, bo nie mógł patrzeć na błotnego potwora.

miciu22 18:40 środa, 3 grudnia 2008

Ty do Lubonia masz bliżej niż ja do Miśq:) ale może rzeczywiście się w Biesy wybiorę:)

swiatelko 17:59 środa, 3 grudnia 2008

Jak widzę te zdjecia to cieszę się, że mieszkam w domku ;).

MKTB 17:30 środa, 3 grudnia 2008

Kiedyś kąpałem rower ale było więcej czyszczenia łazienki niż rowera:p teraz juz nie zrobiłem tego błędu. Zresztą ciepłą wodą lepiej schodzą wszystkie brudy:D:D

kundello21 17:15 środa, 3 grudnia 2008

ale ostro:D cóż, niektórzy pozwalają rowerkom spać we własnym łóżku, inni im tylko wannę odstępują:P
Szczerze mówiąc to mojej Rowerze też by się coś takiego przydało:P



^^ a jak chcesz sobie po tych terenach pojezdzić to bierz Masakrę i przyjezdzcie do Lubonia na kilka dni w przyszłe wakacje:)

swiatelko 16:53 środa, 3 grudnia 2008

hehe ale jaja:) tego jeszcze nie bylo. Gratuluje pomysłu:) kąpałes sie z rowerkiem:) heh

GraLo 16:44 środa, 3 grudnia 2008

Jakbym coś takiego zrobił w domu, to moja lepsza połowa chyba by się wyprowadziła. Albo ja :-).

MARECKY 16:24 środa, 3 grudnia 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!