Zimowa jazda w padającym

Niedziela, 4 stycznia 2009 · Komentarze(5)
Zimowa jazda w padającym śniegu...Po drodzę widziałem jak autobus driftował i dwóch kolesi urwało sobie lusterka na zakręcie, dzieci jeździły na sankach przyczepione do samochodu i facet kręcił kółeczka swoją furką:)
Nowy odcinek obwodnicy północnej którą nawet nikt nie chodzi...mój ślad rowerowy był jedyny:D i jakieś tam psie łapy...a może to było coś...


Lód na progu wodnym nazywanym zaporą na Wisłoku...

Cały Rzeszów ma takie i podobne ozdoby:)


Milej nocy:)

Komentarze (5)

No no, widzę, że nie próżnujesz. Świetne zdjęcia, a trasa jeszcze lepsza. Ja na dłuższe zimowe trasy to muszę jeszcze sprzęt przygotować

britax 20:44 poniedziałek, 5 stycznia 2009

No i jednak czuc to dynamo trochę, ale za to jak wyłącze to 35km/h jade:D

kundello21 15:27 poniedziałek, 5 stycznia 2009

tylko Ty bracie masz 5 (?) kg więcej do dźwigania : )
pzdr!

qluen 15:22 poniedziałek, 5 stycznia 2009

az zimno mi sie zrobiło:P

sebol 12:20 poniedziałek, 5 stycznia 2009

Dziś dopiero dosypało i dalej sypie! Pozdrawiam

robin 10:43 poniedziałek, 5 stycznia 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!