Ściganie sie z autobusem :) i przyjazd Asi:D

Środa, 4 lutego 2009 · Komentarze(5)
Kategoria Po zmroku
Najpierw dowiedziałem się że Asia już za 10 minut będzie na dworcu to wsiadłem w rower i w kilka minut zjawiłem się na dworcu:) Średnia prędkość czołgu to jakieś 28km/h bo zasuwałem ile sił w nogach i akurat tak wyszło że wszędzie miałem zielone, a samochodów brak. Zresztą jechałem skrótami gdzie prawie nikt nie chodzi.

Potem średnia trochę zmalała. Asia wsiadła w autobus, a ja pojechałem rowerem na przystanek na którym wysiada. Pojechałem przypadkiem jeszcze okrężną drogą. Byłem równo z autobusem na przystanku:) ...no może jakieś 10 sekund później.

Do domu wracałem już spokojnie...
Cały opiaszczony rower i kurtkę tradycyjnie wsadziłem do wanny:D teraz jest cudnie hehe

Komentarze (5)

To się napracowałeś na tym odcinku :)

JaczaQ 19:48 czwartek, 5 lutego 2009

A mi się ostatnio nie chciało gonić autobusów - jeszcze za wcześnie, teraz to koparki gonię avg.32 za koparą :-) oczywiście w tuneliku. Pozdrawiam

robin 12:34 czwartek, 5 lutego 2009

Trzeba pobawić się kodem stylu :D

Misieq 10:08 czwartek, 5 lutego 2009

:D

Romantycznie - jak rycerz na białym rumaku goniłeś za autobusem. :)
Asia na pewno to doceniła.

p.s.
Asie to fajne dziewczyny. :D

Pozdrawiam!

Mlynarz 01:04 czwartek, 5 lutego 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!