Jazda od 2 w nocy na Krosno
Wtorek, 22 sierpnia 2017
· Komentarze(1)
Miałem taki głupi pomysł (mam ich bardzo dużo) żeby pojechać w nocy z dala od upałów, na jakiś większy dystans. Niestety Maćkowi skonczyło się paliwo i wróciliśmy przez Węglówkę do Strzyżowa i do domu. W dzień ścięło mnie na 3-4 godzin.
W planie jest jeszcze jazda nocą na serpentyny w Tylawie koło Sanoka, ale nie mam chętnych :D Sam nie pojadę bo nudno trochę. Zobaczy się.
W planie jest jeszcze jazda nocą na serpentyny w Tylawie koło Sanoka, ale nie mam chętnych :D Sam nie pojadę bo nudno trochę. Zobaczy się.










