Po linkę do amorka i z Asią po mieście
Środa, 10 czerwca 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku, Moje zdjęcia
Rano przyszedł facet z amorkiem dla Asi. Niestety droższy o 50zł...pal licho, ważne że jest:) Potem śmignąłem sie po pancerz do blokady (o dziwo nie dodali) 2zł w plecy:p w mieście ścigałem się ze ścigaczem. Facet nie miał szans hehe ja mogę jechać po czym chcę i gdzie chcę, a on nie:)
Rozpoczynamy zabawe:)
Pozbawiony amora...

Bez młota to kurna nie robota ;)

"Ucionem" trochę z pomocą Asi:) ma sie tą wprawę instalatora.

Już stoi na "nogach"

Potem śmiganko z Asią
Rozpoczynamy zabawe:)
Pozbawiony amora...

Bez młota to kurna nie robota ;)

"Ucionem" trochę z pomocą Asi:) ma sie tą wprawę instalatora.

Już stoi na "nogach"

Potem śmiganko z Asią










