Rzeszów-Strzyżów-Rzeszów

Piątek, 4 grudnia 2009 · Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Konie mnie dzisiaj prześladowały.

Jedna z panoram Strzyżowa od strony Brzeżanki:

Mijałem kilka furmanek i ludzi, którzy wozili połamane gałęzie z lasu. Czasami dobrze że dzieją się takie szkody. Ludzie przynajmniej (ci biedni) mają drewno na opał. Goniło mnie dzisiaj wyjątkowo dużo psów... zdarzyło się spotkać dwa wielkie wilczury, które jednak nie reagowały, ale ja tak;)

Na początku jechało mi się strasznie kiepsko, w zasadzie całą drogę jechałem bez pospiechu, bo po ciemku też mi nie strasznie, więc od 10 do 15 miałem kupę czasu.
Miałem robić pro fotki, ale nie było tak pięknie jak się spodziewałem rano, no i nie chciało mi się bawić ustawieniami manualnymi aparatu siostry, więc wszystko szło na auto.

Kilka fotek...









Komentarze (3)

mnie jak kone to tylko raczej psy prześladują:P

pozdro

sebol 21:23 środa, 9 grudnia 2009

W brew pozorom najgorsze są te małe wsiowe burki duże psy straszą tylko wyglądem :)

kona 12:08 sobota, 5 grudnia 2009

Psy, konie - istne safari :P
Serdecznie pozdrawiam :)

niradhara 07:29 sobota, 5 grudnia 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!