Zdobywanie Krzyża i nauka jazdy...

Czwartek, 17 grudnia 2009 · Komentarze(12)
Kategoria Moje zdjęcia
Rower ani ja, nie widzieliśmy dzisiaj ani metra czarnego asfaltu:D. Pomyślałem że pojadę do Niechobrza pod krzyż drogami polnymi. Jak sie okazało to był zły wybór, a może nie taki zły, bo na ulicach wszędzie śnieg w postaci piaskowej, czyli sypkie wiórki spod kół. Za to na drogach polnych rozbijałem sie w zamarzniętych zasypanych koleinach. Jechać sie prawie nie dało, ujeżdżałem chyba z 50 razy. Było by dobrze gdyby ktos ta drogą w ogóle jechał, a tu kija, wszystko nietknięte od wczoraj. Dopiero pod koniec drogi jakiś dziadek zasuwał 4x4 i mi wytrasował koleinki i już było lepiej. Na przystanku rowerowym ludzie w przejeżdżających samochodach dziwnie sie na mnie patrzyli... Miałem oczywiście okulary, bo śnieg wali po oczach i nic nie widać.
Miałem takie uczucie jakby od nowa zaczynał sie uczyć jeździć, bo jechać drogą pełną śniegu nie jest łatwe. Cały czas rzuca i trzeba sie trzymać. Tych dróg jeszcze nie zdążono odśnieżyć.
Prędkość 25km/h to w tych warunkach na prawdę dużo hehe szczególnie na tej pełnej kolein drodze polnej.
Na zjeździe spod krzyża obniżyłem siodło co spowodowało obniżenie środka ciężkości i bardziej stabilną jazdę. Dałnhilowo:D

Z górki:)


Tu przed kapliczką jest droga asfaltowa :P


Zaczynają sie koleiny polne...


Przystanek rowerowy 3km od krzyża



Krzyż zdobyty:)



Osłonka dała radę:) trochę tylko naleciało na łańcuch.

Komentarze (12)

Od października 2008 nie mam:D złe to włosy były;)

kundello21 07:00 poniedziałek, 21 grudnia 2009

wow, white power! A gdzie masz włosy? Ja byłam prrzyzwyczajona do rozwianych piór, a tu taki szok! Pozdrower śnieżny

Djablica 21:23 niedziela, 20 grudnia 2009

Jak tak czytam te nasze blogi, to wydaje mi sie że wszyscy jesteśmy równo trzepnięci hehe
Kolein uczyłem sie pilnie, ale na drodze nie ma punktów odniesienia:p
Rowerek musi poczuć co to snieżek

kundello21 18:21 sobota, 19 grudnia 2009

Hehe, bo kolein trzeba się uczyć na pamięć całe lato i jesień, aby zimą móc je omijać gdy przysłania je śnieg ;-))

flash 08:41 sobota, 19 grudnia 2009

Hej dałeś czad na tym sniegu:) ja odkurzyłem rower po 3tyg, tez muszę się gdzieś przewietrzyć

yazoor 21:49 piątek, 18 grudnia 2009

Śniegu u Was masa ! Nie szkoda Ci nowego rowerka na takie warunki ? Chociaż co ja mówię, rower jest po to, żeby jeździć :P

vanhelsing 21:23 piątek, 18 grudnia 2009

No u Ciebie nieźle śniegu nawaliło. U mnie jest tylko cienka warstwa puchu, max 10 cm. :)
Nie dziwię się, że wczoraj wszyscy się na Ciebie patrzyli dziwnie. Mój ojciec rzucił do mnie, że muszę być chory na umyśle. Zapytał jeszcze czy spotkałem kogoś na rowerze. :D

Pozdrawiam!

Mlynarz 10:54 piątek, 18 grudnia 2009

A mnie jak złapało choróbsko tak trzyma.. już prawie tydzień z bólem gardła.. antybiotyki łykam.. nawet nosa z domu nie wychylam a też bym się z chęcią przejechał po śniegu:)
Pozdro!

azbest87 09:58 piątek, 18 grudnia 2009

Tam spokojnie da się wyciągnąć 9 dych ale stok musiał by być pusty problem jest tylko z wyhamowaniem bo miejsca niema za wiele. Narciarze oraz obsługa stoku była dosyć zdziwiona, był tam zakaz jazdy na sankach i bodajże skuterami śnieżnymi ale o rowerach nikt nie pomyślał :) Mam nadzieje że te prognozy się nie sprawdzą bo w święta planuje trochę pojeździć.

kona 20:39 czwartek, 17 grudnia 2009

na plusie...kurde, to będzie niezły syf. Wtedy rowerka nie tykam nawet, niech odpocznie;)

ładnie z tego stoku zasuwałeś:) pewnie narciarze mieli ciekawe miny hehe.

kundello21 16:06 czwartek, 17 grudnia 2009

No rzeczywiście śniegu jest już za dużo, ale w połowie przyszłego tygodnia temp. na plusie i deszcz tak że nie ma co narzekać po prostu trzeba jeździć przejezdnymi trasami to znaczy np. okolice Głogowa. Ja na weekend planuje pojechać do Strzyżowa na stok w tamtym roku wykręciłem na nim między narciarzami 70km/h:)

kona 15:32 czwartek, 17 grudnia 2009

Jeździ się źle, to fakt. Na asfalcie poniewierka totalna :D

miciu22 15:13 czwartek, 17 grudnia 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!