Od Asi przez zawieję snieżną...
Poniedziałek, 21 grudnia 2009
· Komentarze(2)
Tylko 3.6km więc kijowo, ale za to w jakim stylu:p trzeba było prowadzić rower bo sie jechać nie dało. Nie dość że śnieg walił po oczach to jeszcze wiatr spychał z drogi, w świeżo usypane zaspy.
Rower całą noc spędził na mrozie. Dzisiaj go wypucuje.
Rower całą noc spędził na mrozie. Dzisiaj go wypucuje.










