Nocne Buraki

Czwartek, 18 marca 2010 · Komentarze(4)
Kategoria Po zmroku
Cieplutko:D już 5 stopni heh. Zagadaliśmy się i pojechaliśmy za daleko, ale obskoczyliśmy przynajmniej Sędziszów Młp. nocą. Tam wstąpiliśmy do Biedronki gdzie kupiłem dwie czekolady, jedna dla Asi. Jechało się super, bo mieliśmy delikatny wiaterek w plecy. W Bratkowicach byliśmy świadkami buractwa wiejskiego.
Uno wyładowane dresami, brało wyścig z jednym burakiem w starym fordzie escorcie po tjuningu akustycznym;P Jak przypierdział, to myślałem że się posikam hehe ze śmiechu, rzecz jasna. Rowerem bym go wyprzedził, i to nawet bez pierdzenia;)

Komentarze (4)

Kajman, pamiętam:) sam tak robiłem hehe

kundello21 21:01 sobota, 20 marca 2010

He he jeszcze mam w uszach dzwięk tego forda:) ale orócz hałasu to nic więcej nie pokazał

yazoor 09:17 sobota, 20 marca 2010

W dawnych czasach ( za króla Piasta) czyli w epoce kamienia łupanego, zakładało się na widelec taki kawałek plastyku, który terkotał na szprychach:)
Podobny dźwięk:)?

Kajman 21:12 piątek, 19 marca 2010

Może miał silnik odrzutowy i dlatego tak hałasował?

niradhara 14:43 piątek, 19 marca 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!