Z Jackiem na zamek!

Piątek, 26 marca 2010 · Komentarze(14)
Na zamek!


I my:

Getry jak ta lala:P

Pojechaliśmy do Odrzykonia, ale inną trasą... Objechaliśmy troszkę górek, było sporo podjazdów. Dzisiaj podjazdy pokonywałem z lekkością... nie wiem co ze mną jest, ale mierzyłem sobie puls i miałem tylko 102:D wcale sie nie męczyłem:)
Jacek za to działał jak należy:p hehe dzielny druh.
Trochę pobłądziliśmy po tych małych drogach, bo szukaliśmy jakiejś fajnej drogi. Tak że, mapka jest jeszcze bardziej pokręcona, ale nie umiałem sobie przypomnieć dokładnie co w tych lasach kręciliśmy:P
Wiem że na pewnym zjeździe był hardkor. Mieliśmy jechać pod zamek, ale chcieliśmy terenem. No to mieliśmy teren. Aż za dużo terenu. Rower uwalony w błocie. Na Rebie Jacka usiadło z 3 kg błotka:D na moim troszkę mniej. Zjechaliśmy w końcu jakąś drogą... potem podjazd pod zamek, tam jedzenie, picie hulanki, swawole:p i jazda w dół do Rzeszowa. Na prostej nieźle sie zapiedzielało z wiatrem. Jechałem często 40km/h, ale Jacek powiedział bym tak nie bujał ostro:D no to zwolniłem do tych 35 . Przypominam że dzisiaj wiaterek miał 30km/h. W plecki. Ogólnie to wypad rewelka, szkoda że Prządki nie zaliczone, ale już chyba każdy z BS tam był hehe:D Następnym razem zaliczymy.
Widać było dzisiaj połoniny:) jednak dopiero wtedy można poczuć ogrom tego wszystkiego...

No to dawka fotek, na razie tylko z mojego telefonu:

Jacek:
Jacek...
Znowu Jacek? :O


Jacka dużo, bo ja nie mam jak sobie zrobić samemu zdjęć... przydały by sie ręce gadżeta;)








I nasz piekny terenik:D

Żadnej drogi, tylko wąwóz jak krater... potem znaleźliśmy drogę. Była dobra, ale na dole już zła.

Mycie rowera:p



Ja:

To już koniec podjazdów? :(

mapka z przybliżonym śladem (TB padło)

Komentarze (14)

tam jest jakiś Rzepnik, a myślałam, że Rzeźnik ;p
nie byłam w Prządkach jeszcze, gdzie to?

Djablica 08:36 środa, 31 marca 2010

Co do wpisu z tym kaskiem z lidla to poszperałem w google i znalazłem :))
http://www.rowersport.pl/sklep/product_info.php?manufacturers_id=15&products_id=1389

identyczny jedyne co inaczej to kolor i napis jakiej firmy :) zaoszczędziłem 130 zł :))))

Kulek 20:47 poniedziałek, 29 marca 2010

O rany! Półtora kilometra w pionie. To znacznie bardziej godne podziwu, niż dystans :)
Paweł, zazdroszczę Ci takiej kondycji :)))

niradhara 17:00 poniedziałek, 29 marca 2010

No dobra :D co do widoków to wygrałeś :D

sikor4fun-remove 10:42 poniedziałek, 29 marca 2010

Dorzuciłem kilka spóźnionych fot.

Sypki to nie tak dużo:)

Sebol Można sie razem wybrać calą grupą i wtedy jest jazda:)

Jurek Ja tam nic nie wdychałem:p i nie zamierzam... może to zasługa herbaty w bukłaku;)

Sikor :D ale za to jakie widoczki:D


kundello21 12:41 niedziela, 28 marca 2010

No zamek zajebisty ale u mnie ładniejszy ;-) xD
Świetne widoczki :]

sikor4fun-remove 21:26 sobota, 27 marca 2010

Z tą kondycją na podjazdach u kolegi rzeczywiście dziwnie.
Ostatnio nawet w mediach o tym zjawisku u polskich zawodników dużo informacji.
pozdrawiam

Jurek57 19:09 sobota, 27 marca 2010

no ładnie pozamkowane..wszyscy tam jezdzą..moze i ja pojade;)

sebol 18:19 sobota, 27 marca 2010

Ale chłopaki dajecie, zrobić taką traskę w jeden dzień to naprawdę nieźle. Pełen podziwu pozdrawia - Sypki :)

sypki 00:57 sobota, 27 marca 2010

To trzeba się wybrac:p djk71 i Kajman:D

k4r3l smok leci na podjazdach jak strzała. Silnik dobry to i taką machine z łatwościa udrze;) no i wcale nie buja, bo mam platforme dobrze dostrojoną, a z góry w terenie to miodzio:D. Nie wiem czemu sie ludzie tak fulli boją.

fredziomf no w niedzielę bedzie lipa:( mam studia i będzie tylko 6km. To i tak już moja 3 setka w tym roku:)

kundello21 23:25 piątek, 26 marca 2010

Dobra tak w ciemno bez czytania, spodziewałem się jakiejś setki u ciebie na blogu, tak w ciemno dodam, do niedzieli pojawi się pewnie jakaś 150ka do czytania :)

fredziomf 22:23 piątek, 26 marca 2010

ale że na tym smoku tak dobrze Ci szły podjazdy... widać forma jest! widzę, że Wy też preferujecie "wspinaczkę rowerową":)

k4r3l 22:22 piątek, 26 marca 2010

Ja też nie!

Kajman 22:21 piątek, 26 marca 2010

Ja nie byłem!

djk71 21:29 piątek, 26 marca 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!