Kilka dni temu kupiłem sobie aparat Kodak Z915: Bardzo fajna maszynka na full manualu za niewielkie pieniądze. Właściwie to dopiero muszę go zrozumieć, co lubi, a czego nie;). No i mam nadzieję, że fotki będą zawsze lepsze niż z telefonu. No i ma 10krotny zoom co przy fotografowaniu pleneru często się przydaje. W zasadzie to w domu są już dwa duże kodaki:D Z1015 i z715, ale ten jest malutki.
Dzisiejsza jazda miała być terenowa, ale niestety w lesie było pełno wody, więc postanowiłem pojeździć polami. Pojechałem dzisiaj innymi drogami pod Krzyż w Niechobrzu. Jednak kółeczka na maszynach lepiej sie kręcą i czuć to.
Zjazd spod Krzyża to taka fajna jazda enduro. Praktycznie całą drogę jechałem od 38-41km/h :D jednak full to full:D Czysta przyjemność...
Kilka zdjęć nowym aparatem (wyższa kompresja):
Zoom na Krzyż z innej górki:
Tutaj zoom na kościół w Racławówce:
Rzeszów - Widok z Krzyża, ale jakość marna bo widoczność zła
Przy dużych zoomach brzegi są ciemniejsze, ale czego wymagać od takiego malucha:D
Komentarze (4)
Fajny aparat. Teraz pewnie będziesz nas zaskakiwał świetnymi zdjęciami widoków z trasy :) Ehh, też coś muszę sobie kupić, bo zdjęcia z telefonu nie nadają się do niczego.
Nie używam PS:) winiety dorobił program który poprawił kontrast. Światło ma takie byc, bo nie niebo było wazne na tym zdjęciu. Fakt faktem, 10krotny zoom musi byc obarczony jakimiś wadami, bo nie jest to lustrzanka. Na rower to idealny aparat jak dla mnie. No i ma stabilizację optyczną, więc i filmiki nie są takie wytrzęsione:D
Te zdjęcia powyżej robiłeś na manualu czy automacie ? Trochę niebo jest przepalone więc jak na automacie to sobie ustawienia bieli pozmieniaj a resztę zrobi Photoshop :D Aha, no i przy dużym zbliżeniu trochę winiety widać na zdjęciach chyba ze specjalnie w Photoshopie dodałeś