Pogórze Jasielskie i Beskid Niski z Piotrkiem

Niedziela, 6 czerwca 2010 · Komentarze(7)
Mapka trasy
Pojechaliśmy szynobusem do zalanego Jasła... Potem udaliśmy się w poszukiwaniu ruin zamku Golesz, ale niestety w lesie było masę błota i wody, a trasy nie dało się znaleźć, więc zawróciliśmy. Takim sposobem nadrobiliśmy kilkanaście km.

Nasz cel Cergowa (m.in.):

Niestety ostatecznie nie udało sie na nią wejść:( o wjechaniu nie ma mowy. Cała droga to jeden potok czasem błotnisty. Kto był wczoraj na Maratonie w Nowym Żmigrodzie to wie;)
Za to przejechaliśmy sie czerwonym szlakiem przez Łysą górę gdzie chyba miał być jakiś etap trasy maratonu, ale nie było tam śladów, więc chyba zrezygnowano z tego. My wiemy dlaczego;) Większość jazdy tym szlakiem to prowadzenie roweru i całe buty w błocie. Gdzieniegdzie dało sie zjechać. Mój rower nie ucierpiał zbytnio, bo nie darłem na chama w błocie. Wolałem prowadzić.
Po kilku kilometrach lasu wyjechaliśmy i udaliśmy sie do Dukli, by wjechać na Cergową...
Gdybyśmy wracali pociągiem to można by sie uwalić błotkiem znacznie lepiej:D

Nasze rumaki w szynobusie:


Dalej sie nie dało...


No to teraz kilka dużych zdjęć (klikalne):
Po lewej nasz cel

Nowy Żmigród:


Zdecydowanie najlepsza trasa i widoki z całej wycieczki:) Za Łysą górą:


Widok na Suchą górę i góry okolic Czarnorzecko strzyżowskiego parku krajobrazowego
a

Góra Liwocz. Widok od strony podejścia do ruin zamku Golesz którego nie znaleźliśmy:p


No to wchodzimy po strumykach na Łysą górę:


A na szczycie mamy wysoką wieże i po wejściu na nią takie widoki:

Maraton:D








Zjazd maratonu...

...chyba tutaj:


Wiatraki niedaleko Krosna robią wrażenie...


Po zejściu z wieży widokowej pojechaliśmy czerwonym szlakiem beskidzkim i czasem było nawet całkiem sucho:


Chyba dolina Wisłoki:


Po wyjechaniu z lasu rowery były troszkę brudne:

Mój nawet nie bardzo:


Dalej już nie robiłem zdjęc bo mi sie nie chciało:p
Było super, ale mogłoby być mniej błota, to dałoby sie jechać.
.

Rzeczowy opis u Piotrka

.

Komentarze (7)

Najlepsze zdjęcia z tej wieży widokowej :) Pogoda na taką wycieczkę super, gratki za dystans :)

vanhelsing 08:25 niedziela, 13 czerwca 2010

yyy a możesz przesłać mi na pocztę?? sbor@op.pl w tej największej rozdzielczości

sebol 06:49 wtorek, 8 czerwca 2010

Mam większe zdjęcie:) faktycznie jest 52... Kurde a ja byłem na górze:p

kundello21 21:14 poniedziałek, 7 czerwca 2010

hehe chyba to ja ..hm numer 52..koszulka bardzo podobna do mojej..ale ciezko o numer zobaczyć:D

sebol 20:48 poniedziałek, 7 czerwca 2010

jak masz fotke w orginalnym rozmiarze to sprawdz numer zawodnika :D

wlochaty 17:57 poniedziałek, 7 czerwca 2010

na zdjeciu z platformy widokowej pierwszy biker wygląda jak Sebol :D w tym miejscu byłem za nim jakies 10 minut albo mniej

wlochaty 17:56 poniedziałek, 7 czerwca 2010

Fajna wycieczka może jak będzie pełnia lata i trochę sucho to da radę wjechać na Cergową? Z Suchej Góry machałem do was:)

yazoor 15:53 poniedziałek, 7 czerwca 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!