Na 18 kilowym fullu do FR:D to jest to! zjazdy są boskie, a podjazdy idą dobrze i da sie nawet wyprzedzać. Po tym doświadczeniu nie zamienię nigdy roweru na lekką maszynkę którą telepie na każdym kamyczku. Jednak w tym przypadku wiekszy skok się przydał, bo zjazdy były dość wymagające i do tego masa błotka. Szkoda że na początku szło mi zadziwiająco dobrze, a potem niestety złapałem gumę i siłowałem sie z... nakręteczką wentylka:( chyba z 10 minut. Na szczęście potem nadrobiłem troszkę straty i minąłem ponad 20 osób:D Imprezka była w Żegiestowie. Jedna z imprez "Cyklokarpat"
Kto był to wie:)
Dostałem numerek:D
Zaraz zobaczę na co mnie stać, a może i nawet pokażę:p
Dziwnie wyglądam... jakoś tak lajtowo podjeżdżam, podczas gdy inni drą na maksa... to przez tą pozycję typowo fullową
Dojeżdżam (ten z tyłu): No i jeszcze wyprzedziłem kolegę:
No i mycie nóżek:
Dzięki Jacek, że mnie zawiozłeś i że pomimo mojej dolegliwości;), dojechaliśmy cało hehe Dziękuję tym którzy robili zdjęcia.
Jestem 14 w Mega w M2
A tutaj widać, że błotniczek jednak dał radę :D (wystarczy porównać)
Pozycja na tle innych najlepsza :D Tylko koszyka na zakupy brakuje :P A tak serio to najlepsze jest zdecydowanie pierwsze zdjęcie, chyba warto dla tych samych fotek jeździć na maratony :D
no faktycznie blota jakby mniej ;) niezle darłeś na podjeździe na jaworzynę krynicką. wyprzedziłeś mnie z 10 km przed metą i uciekłeś jeszcze o 7,5min do przodu
Ta pozycja na rowerku na tle innych jest GENIALNA, gratuluje świetnego wyniku ;) Widzę w km przejechanych w tym roku już całkiem mi odjechałeś... ehh trzeba się wziąć wreszcie do roboty ;)