Pierwszy maraton na moim czołgu (Żegiestów)

Sobota, 19 czerwca 2010 · Komentarze(18)
Kategoria Moje zdjęcia
Na 18 kilowym fullu do FR:D to jest to! zjazdy są boskie, a podjazdy idą dobrze i da sie nawet wyprzedzać.

Po tym doświadczeniu nie zamienię nigdy roweru na lekką maszynkę którą telepie na każdym kamyczku. Jednak w tym przypadku wiekszy skok się przydał, bo zjazdy były dość wymagające i do tego masa błotka. Szkoda że na początku szło mi zadziwiająco dobrze, a potem niestety złapałem gumę i siłowałem sie z... nakręteczką wentylka:( chyba z 10 minut. Na szczęście potem nadrobiłem troszkę straty i minąłem ponad 20 osób:D
Imprezka była w Żegiestowie. Jedna z imprez "Cyklokarpat"

Kto był to wie:)

Dostałem numerek:D


Zaraz zobaczę na co mnie stać, a może i nawet pokażę:p


Dziwnie wyglądam... jakoś tak lajtowo podjeżdżam, podczas gdy inni drą na maksa... to przez tą pozycję typowo fullową


Dojeżdżam (ten z tyłu):

No i jeszcze wyprzedziłem kolegę:


No i mycie nóżek:


Dzięki Jacek, że mnie zawiozłeś i że pomimo mojej dolegliwości;), dojechaliśmy cało hehe
Dziękuję tym którzy robili zdjęcia.

Jestem 14 w Mega w M2

A tutaj widać, że błotniczek jednak dał radę :D (wystarczy porównać)

Komentarze (18)

Gratulacje:)

Anonimowy tchórz 19:07 sobota, 26 czerwca 2010

pogratulować tylko...

sebol 14:06 sobota, 26 czerwca 2010

Również gratuluje, muszę przełamać i też jakiś maraton pojechać.
...ale konserwacja sprzętu przymusowo musi być po takim błotku :)

cyclooxy 20:49 środa, 23 czerwca 2010

Gratulację i powodzenia na kolejnych wyścigach ;)

Zetinho 07:14 wtorek, 22 czerwca 2010

Pozycja na tle innych najlepsza :D Tylko koszyka na zakupy brakuje :P A tak serio to najlepsze jest zdecydowanie pierwsze zdjęcie, chyba warto dla tych samych fotek jeździć na maratony :D

vanhelsing 21:07 poniedziałek, 21 czerwca 2010

no faktycznie blota jakby mniej ;) niezle darłeś na podjeździe na jaworzynę krynicką. wyprzedziłeś mnie z 10 km przed metą i uciekłeś jeszcze o 7,5min do przodu

wlochaty 18:43 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Ta pozycja na rowerku na tle innych jest GENIALNA, gratuluje świetnego wyniku ;)
Widzę w km przejechanych w tym roku już całkiem mi odjechałeś... ehh trzeba się wziąć wreszcie do roboty ;)

milosz 18:15 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Namówiłeś mnie, nie odchudzam roweru, ale składam fulla do enduro :)

tajemniczyjogurt 15:16 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Pięknie. Super wynik. Gratulacje. Może kiedyś się pościgamy. Pozdrowiam

matajsenPL 13:31 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Gratuluję wyniku! Następny start pewnie Strzyżów :)

yazoor 12:43 poniedziałek, 21 czerwca 2010

wlochaty zobacz ostatnie zdjęcie i porównaj:D błotniczek jednak sie przydał, bo po gębie nie waliło błotem i wodą.

kundello21 12:34 poniedziałek, 21 czerwca 2010

W taki teren tylko czołgiem:)

Kajman 06:02 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Gratuluję Kolego! Pozdrawiam, Plusz

plusz 05:10 poniedziałek, 21 czerwca 2010

Zobaczyłam ta pierwszą fotkę, zaniemówiłam i długo nie mogłam uwierzyć, że coś takiego można robić z własnej i nieprzymuszonej woli ;)

Gratuluję udanego startu i pozdrawiam :)

niradhara 05:02 poniedziałek, 21 czerwca 2010

jednak błotniczek się nie przydał :D

wlochaty 22:33 niedziela, 20 czerwca 2010

I to jest to co tygrysy lubią najbardziej.
pozdrawiam

Jurek57 21:51 niedziela, 20 czerwca 2010

No gratuluje. To jest wyczyn na takiej maszynie:) Pozdro

maciek320bike 21:39 niedziela, 20 czerwca 2010

Ale ujeb.... w błocie :D
Jaki ucieszony z numerkiem idzie :D ehehehe :P
Gratuluję imprezy :]
Pozdro.

sikor4fun-remove 21:38 niedziela, 20 czerwca 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!