Cel Bieszczady - Dzień 2, czyli jazda z Komańczy do Baligordu
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010
· Komentarze(4)
Kategoria Moje zdjęcia, Dalekodystansowe
Pobudka o 5.30 ale stwierdziliśmy że jednak za wczesnie:p więc wstaliśmy o 7... Później pakowanie rzeczy do sakw, ale wczesniej jeszcze suszenie gaci :p bo noc była bardzo mglista. Po złożeniu namiotu, jeszcze tylko toaleta i jazda:D. Dojechaliśmy do Cisnej, a wczesniej do Smolnika, gdzie jest słynna kolejka wąskotorowa. Szlak jest ciagle remontowany, więc co jakis czas kilometrów przejazdu przybywa:). Warto sie przejechać:). Za Cisną była niezła serpentyna, oczywiście szliśmy:). Później już z górki aż do Baligrodu do naszego kolegi Kuby (na bs to Miśq) rozbiliśmy namiot na ogródku, ja pojechałem z Kubą nad Solinę:D. Powrót po zmroku:) Mycie i do namiotu. Namiot na naszej górce: 
siodełko polowe:p
W użyciu:
Osuwisko:
Tory wąskotorówki:
Zaczynają sie serpentyny:
Już po zjeździe...
... jedziemy tutaj:
Zwierzaki:D
(niedźwiedź ma prawdziwe zęby)


Nawet żółw:p


Dojeżdżamy do Cisnej:
Później jeszcze jedna serpentyna (oj długa...)

Solina:


siodełko polowe:p
W użyciu:
Osuwisko:
Tory wąskotorówki:
Zaczynają sie serpentyny:
Już po zjeździe...
... jedziemy tutaj:
Zwierzaki:D
(niedźwiedź ma prawdziwe zęby)
Nawet żółw:p
Dojeżdżamy do Cisnej:
Później jeszcze jedna serpentyna (oj długa...)
Solina:










