Kufa nie moge, nomalnie kufa:P

Środa, 11 sierpnia 2010 · Komentarze(13)
Kategoria Moje zdjęcia
Dzisiaj jest chyba mój największy dołek emocjonalno-fizyczny . Tragedia... Nawet nachodzą mnie myśli żeby przestać jeździć, bo może za dużo, nie ma gdzie, po co, z kim i czasu brak
Nawet pomyślałem o tym:
Ale nieee

Może po sesji sie uda coś pojeździć.

Dzisiaj nie miałem siły praktycznie nawet wjechać na matysówkę a przecież to typowa górka, która nie sprawiała mi raczej trudności.

oj niedobrze

Komentarze (13)

Dziękuje Ci rowerowa Braci :D Już przeszło...
Nie sądziłem że ktoś tutaj cokolwiek czyta;) heheh

kundello21 07:57 piątek, 13 sierpnia 2010

Paweł może pielgrzymka rowerowa do Częstochowy Cię uratuje albo Kalwaria Zebrzydowska?? Nie daj się to tylko przesilenie letnie xD

yazoor 06:50 piątek, 13 sierpnia 2010

Położysz się spać wstaniesz rano następnego dnia dopisze pogoda i zobaczysz samemu ze kryzys minie bezpowrotnie...Powodzenia:)

misiak2101 17:16 czwartek, 12 sierpnia 2010

Porażki są częścią naszego życia. Zdarzają się każdemu. Musisz to sobie wytłumaczyć, Paweł i nie przejmować się nimi zbytnio :)

niradhara 07:49 czwartek, 12 sierpnia 2010

O widzizę, że to nie tylko mnie dopadło.

kamileq 00:33 czwartek, 12 sierpnia 2010

ja też dziś odpuściłem podjazd na Matysówkę w połowie ;) Lipiec/sierpień to taki kryzysowy czas na rowerowanie.

wlochaty 00:19 czwartek, 12 sierpnia 2010

Ale Cię naszło, nie wierzę

Kajman 22:45 środa, 11 sierpnia 2010

Dzięki:) Pewnie przejdzie samo... Jestem dziwnym typem:p za bardzo biore do siebie moje porażki. Bedzie lepiej.

kundello21 20:20 środa, 11 sierpnia 2010

Paweł, to chwilowe! Każdy kryzys kiedyś mija i znowu jest pięknie! Odpocznij trochę od roweru, a szybko za nim zatęsknisz, nawet za tymi drogami, które znasz na pamięć. Może spróbuj więcej jeździć z Asią, a mniej z kumplami :)

niradhara 18:36 środa, 11 sierpnia 2010

Eee tam Paweł .. :D co Ty gadasz ... nie masz czasu okej :P ja pracowałem 15h i nie jeździłem tygodniami :P. Wsiądziesz na rower kiedy znajdziesz czas :P Z rowerem nie jest tak łatwo zerwać ... :D
Pozdro i nie załamuj :P

sikor4fun-remove 14:44 środa, 11 sierpnia 2010

Trochę odpoczynku od roweru, a nawrót cyklozy gwarantowany:)

azbest87 12:35 środa, 11 sierpnia 2010

Stary.. kryzysy rzecz naturalna :D rower ma być przyjemnością więc może odpuść sobie na tydzień a sam zobaczysz że Ci tego brakuje :D

raptor 10:41 środa, 11 sierpnia 2010

Spoko, ja tez o tej porze roku zawsze mam kryzys ;)

klosiu 10:18 środa, 11 sierpnia 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!