Skandia Maraton Rzeszów - ja na dziko na mini:D
Niedziela, 26 września 2010
· Komentarze(6)
Kategoria Moje zdjęcia, Dalekodystansowe
I ruszyyyyylllliiiii

Najpierw trochę wolniej...
Ale młodzież wysunęła sie na prowadzenie

Nie daje za wygraną:

O i Jabłczyńska sie załapała na zdjęciu:D (numer 158)

I kilka zdyszanych osób;)

Ja oczywiście jechałem na moim rowerku i co dziwne, nie zmęczyłem sie zbytnio, choć jeansy nie były zbyt wygodne...
I prawie że koniec podjazdu

No to sie wkurzyłem, wyprzedziłem stawkę i pojechałem na miejsce wylotu grupy pierwszego sektora...


Później wyglebałem w tej trawie bo sie zagapiłem czy ktoś nie jedzie, ale akurat tak fajnie sie wywaliłem że aparat cudownie wpadł w moje ręce i właśnie wtedy strzeliłem tą fotkę

Dynaaamika

Szkoda że bez flasha robiłem...
Później jechałem za małą grupką, bo nie chciałem wracać do domu inną trasą, więc na metę pojechałem lasami i później skrótem przez słocinę.
A tak wyglądał parking:
.JPG)
A tutaj cała galeria:
Galeria
W tym jeszcze kursy do serwisu i na korki...

Najpierw trochę wolniej...
Ale młodzież wysunęła sie na prowadzenie

Nie daje za wygraną:

O i Jabłczyńska sie załapała na zdjęciu:D (numer 158)

I kilka zdyszanych osób;)

Ja oczywiście jechałem na moim rowerku i co dziwne, nie zmęczyłem sie zbytnio, choć jeansy nie były zbyt wygodne...
I prawie że koniec podjazdu

No to sie wkurzyłem, wyprzedziłem stawkę i pojechałem na miejsce wylotu grupy pierwszego sektora...


Później wyglebałem w tej trawie bo sie zagapiłem czy ktoś nie jedzie, ale akurat tak fajnie sie wywaliłem że aparat cudownie wpadł w moje ręce i właśnie wtedy strzeliłem tą fotkę

Dynaaamika

Szkoda że bez flasha robiłem...
Później jechałem za małą grupką, bo nie chciałem wracać do domu inną trasą, więc na metę pojechałem lasami i później skrótem przez słocinę.
A tak wyglądał parking:
A tutaj cała galeria:
Galeria
W tym jeszcze kursy do serwisu i na korki...










