o 4.45 rano z bólem głowy i pod wiatr - armagiedon!

Piątek, 12 listopada 2010 · Komentarze(6)
Kategoria Po zmroku
Zdecydowanie najgorsza jazda w moim zyciu!
Całą noc bolała mnie głowa i to tak że spać nie mogłem. Niestety nocowałem 20km od domu, a koło 8 miało zacząć padać. Nikt nie miał tabletek przeciwbólowych.
Wsiadłem na rower Asi (bo nim przyjechałem) Włączyłem jej lampy (przyjemna rzecz, znaki świecą sie na 1km) i ruszyłem... Tragedia, zimno jak cholera, ja jeszcze słaby i wlokę się pod wiatr (wiatr około 35km/h w twarz)
Kręcę już na niskiej kadencji, byle rower sie toczył. Mijają setki metrów, mijam w końcu Jasionkę. Łeb boli, a do tego zrobiło sie niedobrze i ciągle myślę "jeszcze kilka km, jest dobrze i nic mnie nie boli".
Nie pomogło.
W Trzebownisku czasami prowadzę rower (po płaskim! :O) Jakoś lepiej mi sie idzie, bo mniej trzęsie, i głowa nie boli bardziej.
Widzę Lubelską, normalnie jakbym zobaczył wejście do raju:p
Jeszcze tylko przez miasto i domek. Niestety przez miasto jedzie sie jeszcze gorzej, bo więcej krawężników, świateł i już nawet ludzi.

Dotarłem do domu. Jakimś cudem. Ledwo stoję na nogach, zaprowadziłem rower do garażu i wchodzę do pokoju. Wyciskam dwa paracetamole i gryzę je żeby szybciej się rozpuściły w żołądku.

Myślę że czymś sie zatrułem, bo jeszcze nie miałem czegoś takiego. Dobrze że udało mi sie wrócić przed deszczem, bo w deszczu to dopiero byłoby strasznie.

Komentarze (6)

Nie. To stwierdzenie "lubię alkohol" jest głupie.

kundello21 19:46 niedziela, 14 listopada 2010

stwierdzenie "nie lubie alkoholu" jest głupie.

edghaar 17:37 niedziela, 14 listopada 2010

Jaki alkohol... Ja byłem tylko pomoc sprzątać dom na wsi... Być może zatrułem sie jakimś specyfikiem do czyszczenia, bo miałem ich tam dużo... Pozatym to nie lubie alkoholu.

kundello21 17:42 piątek, 12 listopada 2010

Poprzednik chyba ma racje to wszystko przez alkohol ?
A co do zatrucia :
primo - nie mieszać
drugie primo - musiała być ciepła.
pozdrawiam

Jurek57 17:34 piątek, 12 listopada 2010

Mogłeś tablety łyknąć w pierwszym lepszym sklepie :P Ja kiedyś tak wracałem 45km na mega kacu bez kasy i wysępiłem w sklepie jeden apap za free ;D No a wiatr jest niezły, w nocy myślałem że mi antenę satelitarną ze ściany wyrwie bo mam ją koło okna

wlochaty 12:47 piątek, 12 listopada 2010

było tyle pić?

edghaar 12:14 piątek, 12 listopada 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!