Wybrałem sie rowerem Asi, z racji tego, że nie kupiłem sobie opony na przód, a kolcowanej nie chce zużyć na asfalcie. Zresztą kolcowana mniej łapie sie równego asfaltu. Za to Asi rowerem można nawet fajnie przycisnąć. Blokada widelca w manetce jest często przeze mnie używana. Gripy tylko trochę za wąskie, ale na Asi małe rączki w sam raz.
Pomyślałem że obadam jak wygląda roztopowa sytuacja. Pojechałem na Kielanówkę Nawet fajnie się cisnęło rowerem, ale i tak nie jechałem na maks siły, chociaż podjazdy pokonywałem na prawdę szybko, jak na długi zastój rowerowy... Potem to już takie dziwne widoki: Nie wiem co to miało być, ale koło kilku domów na wjazdach ktoś rzucał paprykami. Chyba jakiś zwyczaj czy coś:P
Fotki z telefonom:P
Takie prawie że HDR Byłem chrzczony w tym kościele:) (przysiółek Zabierzów)
Widać te nasze ulubione górki:
W stronę Rzeszowa: Widać Matysówkę (gdzieś tam jest słynna Magdalenka)
To jest spryskiwacz ciśnieniowy (około 40zł) Poj 8 litrów. Nalewamy do niego ciepłej wody, schodzimy z rowerem na dół przed klatkę (jeśli mieszkamy w bloku) I myjemy rower z soli. 8 litrów spokojnie wystarcza by umyć cały rower na błysk. Można dodać trochę płynu. Zawsze to jakieś lepsze wyjście niż mycie rowera w wannie. Niektórzy właśnie mają z tym problem.
to teraz trzeba oponki z kolcami odstawić do szafy :), w Szczecinie niesty nadal zalega lód, a jedyne ocieplenie jakie było to absolutne 0*, zazdroszcze tych 8 stopni u Ciebie
Fredziu ale syfienie na klatce z której korzystają również inne osoby jest średnio kulturalne (chyba, że sprzątasz po sobie), pomysł Kundella jak dla mnie jest zdecydowanie lepszy.
Mało śniegu tam u Was na Podkarpaciu, w Małopolsce jednak więcej tego białego dziadostwa zalega na drogach i poboczach.
Co do papryk to może służyły one okolicznym mieszkańcom jako pociski obronne przed jakimiś złośliwymi psami, bądź jest to broń zaczepna na zagubionych cyklistów.
W tamtym roku bywało, że myłem rower zimą w mieszkaniu, teraz absolutnie. Opracowałem dobry system z rowerem na półpiętrze, niedaleko od wejścia do bloku i syf do domu się nie wnosi.