Wybrałem się sam, bo nikomu nie podpasowała godzina wyjazdu, o 10. Na cel wybrałem sobie okolice parku Czarnorzecko Strzyżowskiego, czyli moje ulubione górki zamknięte na ciekawym obszarze. Pierwsze śniegi jeszcze na podjazdach. Tutaj akurat dopiero Niechobrz góra. Było ciepło. Za grubo się ubrałem i później musiałem podwinąć rękawy, ale dało to pożądany efekt:) W lesie jest jeszcze czasami sporo śniegu po kostki. Dalej jazda przez Czudec na Żarnową gdzie zobaczyłem takie coś: Lampy zasilane solarnie i siłą wiatru:) Bajer... Zamiast żarówki jest duży czip z diod wysokiej mocy. Wiatraki tego dnia zapierdzielały jak głupie hehe W innych miejscowościach też widziałem takie lampy. Jest ich coraz więcej.
No i jestem na górze:
Potem zjazd na dół tą samą trasą. Musiałem uważać, by podmuch wiatru nie zmiótł mnie do rowu, bo straszliwie wiało, a na oko było z 70 na liczniku (którego nie było) Dalej przez Strzyżów na Brzeżankę i znalazłem się tutaj:
Kiedyś były tam zarośla, a teraz zrobiono super altankę i punkt widokowy:) Pięknie tam jest, a blisko.
Kolejny punkt jazdy to jazda w dalszym ciągu na południe pod wiatr, który w lesie trochę osłabł. Niebo się trochę zachmurzyło, ale nadal było przyjemnie. Z drogi asfaltowej zrobił się mokry szuter: następnie takie coś:D Sam lód i to pokryty warstwą wody... ślisko, że nie dało się zupełnie hamować. Iść sie też nie dało:P Musiałem zrobić z roweru Rowero-katamaran, z tym że za boczną "łódkę" posłużyła mi lewa noga (później cała przemoczona) Jakoś się udało nie zabić, ale niżej było strasznie dużo błota i przez nie, łańcuch pozbył się zupełnie smaru...
Po zjeździe na sam dół ukazały się taki widoczki:) Moje ulubione fajne "górki" strome trochę... Na Suchej Górze Czarnorzeckiej stoi bardzo duży nadajnik Widać go z Rzeszowa i prawie z każdego miejsca wokół.
O i jeszcze kościółek:
I jeszcze mapka:
Komentarze (18)
świetny wypad..ja nie mogłem i żałuje bo traska widokowa..
Sargath Śnieżek leży, a w lesie zimnica :/ Dobrze, że błotko jeszcze nie odtajało wtedy. K4r3l Nie chciało się im wstawać rano:p Siwy Zgr Tereny fajne, tylko trzeba odjechać trochę na południe:) Rennsport aa tam:) dla górali to mogą być fałdki, ale ważne że są. Też masz przecież górki z tego co widziałem na blogu Azbest W takie głupoty to ja nie wierzę:D Jurek Są dołki i górki w życiu... zupełnie jak jazda rowerem;) Prozak Uwielbiam okolice Strzyżowa. Ogólnie to miasteczko bardzo lubię. Ostatnio gdy byłem na Brzeżance, to wcale nie było wiaty. Myślałem że zlikwidowali, ale widać, to był remont:) Michaleo A było na gg w opisie:) Jak zawsze. Trzeba patrzeć i czytać moje opisy. Na BF też zresztą pisałem. Plusz To chyba z pieniędzy gminnych, ale UE też pewnie palce maczała:P Lampy solarno wiatrowe Miciu Ja też widziałem:) W Trzebownisku i Jasionce też stoją. EdekNie masz już od dłuższego czasu bana:) Mrozin Miało być więcej podjazdów, bo jeszcze Odrzykoń chciałem, ale nie miałem co jeść i skapitulowałem. Jacek A było na Forum dzień wcześniej pisane :( Ciach Z tego co słyszałem, to były praktycznie bezgłośne. Sikor Tu na wschodzie ludziom się nawet kraść nie chce:P
To są widoki :) fajna wycieczka. Pozdrawiam, D. ps.lampy solarne bardzo ciekawy pomysł, u nas takich jeszcze nie widziałem :/ A tabliczka o dofinansowaniu z UE była?
Kurcze ta chatkę to musieli w tym roku zrobić, bo jak byłem na Brzeżance w tamtym roku czegoś takiego nie było będę musiał sie wybrać tam za niedługo, bo okolice Strzyzowa sa naprawdę interesujące.
no to niech żałują Ci co nie pojechali, bo miejscówka zacna! a z tym błotem i śniegiem/lodem to normalka. nie oszukujmy się, w końcu to dopiero marzec :)