jeżdże jeżdże...
Właściwie nie robię wpisów, bo nie chce mi się od czasu wyjazdu z Piotrkiem w Biesy.
Dodam, że mam już wg moich wyliczeń przejechane około 700km od czasu wycieczki.
Kiedy ja to uzupełnię;)...
No i zaspamowałem BS:D
kundello21 15:40 poniedziałek, 16 maja 2011
Ajm bak!
wpisuj, wpisuj, a nie sie lenisz :)
siwy-zgr 09:48 poniedziałek, 9 maja 2011
...Najważniejsze, że jeździsz :)
alistar 08:30 sobota, 7 maja 2011
Chociaż szkoda, że nie ma wpisów..
PS
Pamiętasz nazwę tego zamiennika Roundup'a ?
@edghaar
meak 18:32 środa, 4 maja 2011
Coś w tym jest, ale jak widać każdy ma swoje "najlepiej";) BTW. świetne są te czarno-białe foty na Twoim blogspocie.
meak - dlatego najlepiej wpisywać tylko te ciekawsze :P
edghaar 18:10 środa, 4 maja 2011
Włochaty, też tak robiłem, ale wtedy mi komp siadł i dopiero po kilku dniach go naprawiłem:)
kundello21 17:57 poniedziałek, 2 maja 2011
Meak, oj taaak:) właśnie tak jest...
ja pierwsze co robie po wróceniu do domu to dodaje wpis a dopiero później sie przebieram itp :D
wlochaty 17:38 poniedziałek, 2 maja 2011
Każdego chyba łapie takie lekki wpisowy dołek po jakimś ciekawszym wyjeździe. Aż się nie chce wtedy zapisywać takich szarych kilometrów.
meak 17:18 poniedziałek, 2 maja 2011
Dlatego najlepiej uzupełniać na bieżąco :D