Złapałem kapcia kilka dni temu
Czwartek, 7 lutego 2008
· Komentarze(1)
Złapałem kapcia kilka dni temu i miałem na szczęście załatana dętkę w zapasie wiec założyłem sobie.
Terenowo po rozwalonych ścieżkach rowerowych, bo w mieście montują ekrany tłumiące dźwięki. Trochę kręciłem sie po mieście, potem Zalesie i Słocina. Własnie likwiduje luzy na damperze z tyłu bo sie troszkę rusza ale już udało sie je zlikwidować:)
Nie wiedziałem czemu mi sie tak ciężko jedzie a dopiero dzisiaj skapowałem ze miałem wcześniej tylko 2 atmosfery w przednim kole (a mam 2.3 opony) wiec dobiłem do 3.2atm i jak na kolarce prawie sie jedzie:D
Oczywiście byłem u Aniołka:* pozdrowienia hehe
Terenowo po rozwalonych ścieżkach rowerowych, bo w mieście montują ekrany tłumiące dźwięki. Trochę kręciłem sie po mieście, potem Zalesie i Słocina. Własnie likwiduje luzy na damperze z tyłu bo sie troszkę rusza ale już udało sie je zlikwidować:)
Nie wiedziałem czemu mi sie tak ciężko jedzie a dopiero dzisiaj skapowałem ze miałem wcześniej tylko 2 atmosfery w przednim kole (a mam 2.3 opony) wiec dobiłem do 3.2atm i jak na kolarce prawie sie jedzie:D
Oczywiście byłem u Aniołka:* pozdrowienia hehe










